Kurs bitcoina rośnie o ponad 20%. „Ta zmienność jest zabawna”

Asia Stankiewicz
Asia Stankiewicz
#Bitcoin
Opublikowano: 18 stycznia 2018 Aktualizacja: 19 lutego 2019

Cena najpowszechniejszej kryptowaluty podnosi się. Po ostatnich dniach, czarnych dla rynku bitcoina, waluta zyskuje na wartości. W środę bitcoin kosztował 10 tys. USD. Dziś w najwyższym punkcie na giełdzie było to 12 tys. USD.

Wystarczyło ledwie kilka tygodni, by wartość Bitcoina poleciała w dół – aż o 9 tys. dolarów. Spadek mogły wywołać działania władz Korei Południowej, Chin oraz notowania giełdowe w oparciu o Bitcoina. Dziś jego wartość znowu rośnie.

Czytaj także: Instagram wprowadza nową funkcję. Coś czego nie ma Snapchat

Wątek koreański oraz wejście na giełdę

Spadek ceny Bitcoina może być efektem pogorszenia się ogólnego sentymentu, m.in. przez działania władz Korei Południowej, które ostatnio sugerowały pomysł znacznego ograniczenia handlu kryptowalutami. Cytowany przez agencję Bloomberg minister finansów Kim Dong-Yeon powiedział, że “zamknięcie giełd kryptowalut nadal pozostaje opcją”, ale ta sprawa wymaga “poważnej” dyskusji pomiędzy ministrami.

 

Z kolei dwie giełdy w USA (CBOE i CME) w grudniu uruchomiły notowania kontraktów terminowych w oparciu o Bitcoina. Krótko po tym cena najbardziej znanej kryptowaluty wzrosła do blisko 20 tys. dolarów. Jednak teraz uruchomienie kontraktów mogło się stać także jednym z powodów zatrzymania wcześniejszych spektakularnych wzrostów Bitcoina, ponieważ zwiększyła się liczba inwestorów instytucjonalnych zaangażowanych w obrót Bitcoinem. Kontrakty pozwalają korzystać ze strategii handlu nastawionych również na spadki ceny Bitcoina.

Czytaj także: Monetyzacja danych wśród trendów IoT na 2018 rok

bitcoin

Bitcoin znów idzie w górę

Nie tylko wartość Bitcoina wzrosła. Na zielono prezentują się także wartości innych kryptowalut. Wzrost Bitcoina dla osób, które zajmują się jego analizą nie powinny być zaskoczeniem – częste wzrosty i spadki wartości waluty nie są czymś odstającym od normy.

Z drugiej strony, wysoka zmienność, wrażliwość na doniesienia o ewentualnym objęciu nadzorem, jawna spekulacja większych graczy, nerwowość przedstawicieli władzy, gdy pada sformułowanie „kryptowaluty” – jest to coraz zabawniejsze.

Możemy przypuszczać, że bitcoin będzie kontynuował „jazdę bez trzymanki” jeszcze przynajmniej przez jakiś czas.

Czytaj także: Apple wesprze gospodarkę USA. Zapłacą 38 miliardów dolarów podatku

/Cinkciarz/AS


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

kurs-bitcoina-rosnie