21 listopada 2017, 09:00:Forum Zarządzania Internetem 2017 - Centrum Nauki Kopernik, Wybrzeże Kościuszkowskie 20, 00-390 Warszawa, Polska

Lovoo – niemiecki Tinder z potężnym zastrzykiem gotówki. Czy podbije Polskę?

Lovoo - niemiecki Tinder z potężnym zastrzykiem gotówki.

Pewnie nigdy nie słyszeliście o aplikacji Lovoo, ale w krajach niemieckojęzycznych to właśnie ona jest numerem jeden wśród aplikacji randkowych. W takich państwach jak Niemcy, Szwajcaria i Austria znajduje się na pierwszym miejscu listy pobrań ze sklepów z apkami – oczywiście w swojej kategorii.

Popularna jest również w południowej Europie (Włochy, Hiszpania, Francja), gdzie plasuje się na najniższym stopniu podium wśród aplikacji randkowych. Apka jest również dostępna na terenie Polski i w naszym ojczystym języku. Teraz ten niemiecki Tinder zostaje wykupiony przez The Meet Group za 70 mln USD.

Czytaj także: iOS 11 już dostępny. Co nowego przygotowało Apple?

Czy Tinder w Polsce może czuć się zagrożony?

The Meet Group w swoim portfolio posiada już kilka kilka serwisów randkowych. Łącznie posiada 5 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie i 1,9 mln dziennie. W firmie pracuje 97 pracowników rozlokowanych w Dreźnie i Berlinie.

Cały rynek aplikacji randkowych zupełnie na nowo kształtuje relacje międzyludzkie. Teraz nawet ktoś bardzo nieśmiały bez problemu może znaleźć swoją drugą połówkę. W Polsce furorę robi amerykański Tinder, który dzięki swojej nowoczesnej formule zostawia w tyle rodzime serwisy pokroju Sympatii.

Pewnym problemem może być jednak ograniczanie funkcjonalności w formie mikropłatności. Już teraz działa Tinder Premium, którego aktywacja kosztuje nas prawie 50 zł miesięcznie. Co oferuje? Między innymi likwiduje limit dziennych polubień i daje możliwość przyznania większej liczby „super like’ów”, czyli polubień widocznych dla samych zainteresowanych.

Czytaj także: Rząd wesprze rozwój autonomicznych pojazdów w Polsce

Tinder jednak na tym nie poprzestaje. Istnieje też Tinder Gold, czyli kolejny level premium. Co daje opcja Gold? Między innymi możemy zobaczyć kto już nas polubił, dzięki czemu wiemy kto jest zainteresowany naszą skromną osobą. Złośliwi twierdzą, że jest to opcja dla wyjątkowych desperatów.

Poprzez tego typu mikropłatności Tinder naraża się na niezadowolenie użytkowników. Kto wie, może świeżo dofinansowane Lovoo wykorzysta nowy kapitał do dalszej ekspansji na zagraniczne rynki? Wszak z Niemiec do Polski nie jest tak daleko… Wtedy poszukiwacze miłości, albo rozrywki, w Internecie mieliby jeszcze większy wybór.

Oczywiście w Lovoo również natkniemy się na konto VIP. Poniżej cennik mikropłatności w Lovoo i korzyści jakie daje konto VIP. Tanio nie jest, ale na pewno taniej niż w Tinderze. Tylko na razie baza użytkowników sporo mniejsza… Kto wie, może już niedługo się to zmieni – przecież większa konkurencja oznacza lepszą usługę.

Lovoo - niemiecki Tinder, mikropłatności

Lovoo - konto VIP, funkcje

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone