W ramach współpracy Meest Transfer ma świadczyć usługi związane między innymi z płatnościami kartami, BLIKIEM, Apple Pay, Google Pay oraz płatnościami z rachunków bankowych. Meest Transfer będzie realizował te usługi we własnym imieniu i na własną odpowiedzialność, w granicach posiadanego zezwolenia. Umowa nie oznacza przekazania ani udostępnienia tego zezwolenia spółce mPay – czytamy w komunikacie.
mPay podpisał umowę na obsługę płatności z Meest Transfer
mPay nie podał wartości umowy. Wyjaśniono, że ze względu na charakter rozliczeń, które zależą od liczby i wartości obsługiwanych transakcji, nie da się jej jednoznacznie określić w dniu podpisania dokumentu. Wpływ współpracy na wyniki finansowe mPay będzie zależał od tego, kiedy poszczególne usługi zostaną uruchomione oraz jaki będzie ich wolumen i wartość.
mPay był zmuszony do podpisania nowej umowy o świadczenie usług płatniczych, po tym jak Urząd Komisji Nadzoru Finansowego odebrał spółce licencję krajowej instytucji płatniczej. Meest Transfer takie zezwolenie posiada.
UKNF wskazał, że mPay nie zapewnia ostrożnego i stabilnego zarządzania działalnością w zakresie świadczenia usług płatniczych. Zdaniem nadzoru oznacza to spełnienie ustawowych przesłanek do cofnięcia wydanego wcześniej zezwolenia. Licencję KIP mPay posiadał od 2016 roku.
Po decyzji UKNF mPay opublikował komunikat, w którym przekonywał, że decyzja regulatora nie oznacza zakończenia działalności ani wyłączenia aplikacji. Aplikacja nadal mogła działać w zakresie usług, które nie wymagają statusu krajowej instytucji płatniczej. Dotyczy to w szczególności zakupu biletów komunikacji miejskiej, opłat parkingowych oraz wybranych usług związanych z podróżowaniem.