mPay operatorem mobilnych płatności za parkowanie w stolicy

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Płatności
Opublikowano: 11 marca 2019, 15:52 Aktualizacja: 28 kwietnia 2019, 15:40

SkyCash i mPay toczyły ostry bój o status operatora płatności mobilnych w warszawskiej strefie płatnego parkowania. Po odwołaniu od wyniku przetargu wniesionym przez SkyCash, mPay ponownie wyszedł z niego zwycięsko. Szkoda, że obie firmy nie mogą być operatorami.

Niekończący się przetarg

Sprawa wyłonienia wyłącznego operatora na mobilną obsługę parkomatów ciągnie się od listopada 2018 roku. mPay wygrał już przetarg, ale SkyCash, czyli obecny operator, odwołał się od wyniku do Krajowej Izby Odwoławczej, która ponownie wyłoniła firmę mPay. SkyCash będzie operatorem płatności za parkowanie do czasu aż nie zakończy się proces wyłonienia nowego operatora.

Zapewne SkyCash odwoła się od decyzji KIO. W tym miejscu warto przypomnieć, że mPay był już kiedyś operatorem mobilnych parkomatów w stolicy, ale miało to miejsce ponad 7 lat temu, czyli z punktu widzenia fintechów – u zarania dziejów.

Niestety, obecnie nie ma możliwości, by na warszawskim rynku funkcjonował więcej niż jeden operator płatności mobilnych za parkowanie. Przyczyną są kwestie techniczne, chociaż wydaje się, że w okresie półrocznym można było tę sprawę rozwiązać z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych, którzy tracą czas i pieniądze na prawników.

ZDM pracuje nad tzw. szyną, która umożliwiałaby dostarczanie informacji o dokonanej płatności za parkowanie przez większą liczbę operatorów. Obecnie czytniki kontrolerów zasilane są bezpośrednio informacją od operatora płatności i technicznie nie ma możliwości, by obok tego – bez konieczności wdrożenia kolejnej procedury weryfikacji – funkcjonował drugi operator.

Druga sprawa to wielkość rynku. Obroty w warszawskiej strefie parkowania wynoszą ok. 18 mln zł rocznie. W innych miastach są one znacznie niższe. W ramach ustawy o zamówieniach publicznych nie ma możliwości wyłonienia więcej niż jednego operatora dla jednej usługi, dla której rozpisuje się przetarg.  Jednakże jest od tego wyjątek, a mianowicie wtedy gdy wartość tej usługi nie przekracza 30 tys. euro rocznie. I to właśnie ze względu na niskie kwoty obrotów w innych miastach istnieje możliwość wprowadzenia kilku operatorów.

Prawdopodobnie gdy ZDM opracuje w końcu szynę, wprowadzi rodzaj koncesji na pobieranie opłat mobilnych i nie będzie już więcej przetargów.

Powiedzmy sobie szczerze, że użytkowników średnio interesuje, kto jest lepszym operatorem. To jest w końcu tylko opłata za parkowanie. Fakt, że użytkownik będzie musiał się ściągnąć nową aplikację, przejść rejestrację, nauczyć się jej obsługi – to nie jest prokonusmenckie działanie.

Docelowo operatorów ma być więcej

Nawet jeśli sprawę uda się zamknąć po myśli mPay, to umowa na wyłączność będzie obowiązywać tylko przez parę miesięcy. Jak zapewnia ZDM pod koniec bieżącego roku, a najprawdopodobniej na początku 2020 roku, będzie istniała możliwość włączenia do systemu więcej niż jednego operatora płatności mobilnych za parkowanie.

mPay to licencjonowana przez KNF Krajowa Instytucja Płatnicza. Firma działa na rynku od 2003 roku. Oferuje aplikacje mobilną umożliwiającą zakup biletów komunikacyjnych, doładowania GSM, a także opłacanie biletów komunikacyjnych. W aplikacji mPay użytkownik ma możliwość podpięcia karty płatniczej, dzięki temu użytkownik nie musi pamiętać o regularnym zasilaniu konta. Ponadto użytkownik ma możliwość skorzystania z funkcji „znajdź auto”.

SkyCash to również licencjonowana przez KNF Krajowa Instytucja Płatnicza, z której usług skorzystało już ponad 2,5 mln osób. Firma działa na rynku od 2010 roku. Oferuje aplikację mobilną, która umożliwia dokonanie płatności za różne uzupełniające się usługi – od biletów komunikacji miejskiej, doładowania GSM po zakup biletów kinowych.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

mpay-operatorem-mobilnych-platnosci-za-parkowanie-w-stolicy