21 listopada 2017, 09:00:Forum Zarządzania Internetem 2017 - Centrum Nauki Kopernik, Wybrzeże Kościuszkowskie 20, 00-390 Warszawa, Polska

N26 kontynuuje europejską ekspansję

N26 kontynuuje europejską ekspansję

Niemiecki startup N26 zamierza wystąpić o licencję bankową do brytyjskiego nadzorcy – Financial Conduct Authority. Firma z siedzibą w Berlinie posiada już taką licencję wydaną przez nadzorcę w Niemczech oraz Europejski Bank Centralny.

Często słyszymy o rywalizacji banków ze startupami, ale w tym przypadku to startup został bankiem. Zaledwie półtora roku po złożeniu wniosku N26 otrzymał licencję od Europejskiego Banku Centralnego i lokalnego, niemieckiego regulatora. Początkowo nazwa firmy brzmiała Number26, jednak po uzyskaniu licencji w 2016 roku zmieniona nazwę na N26.

Czytaj także: Ten fintech postanowił zostać bankiem

Międzynarodowa ekspansja N26

Teraz N26 bierze sobie na cel rynek brytyjski. Firma powinna otrzymać licencję już na początku 2018 roku. Dodatkowo w przyszłym roku N26 zamierza wyruszyć na podbój Stanów Zjednoczonych. Konkurencja jest jednak szczególnie silna właśnie w Wielkiej Brytanii. To tam powstały takie startupy jak Revolut, Atom, Monzo, czy Tandem. Część z nich również posiada licencję bankową, a część działa jako wirtualny portfel.

N26 rozwija się jednak bardzo prężnie. Serwis Reuters podał wczoraj, że w przeciągu dwóch lat liczba klientów niemieckiego mobilnego banku może powiększyć się do 1,5 miliona. Obecnie N26 posiada około 500 tysięcy użytkowników, ale notuje dzienny przyrost klientów na poziomie 1,500 – 2000. Reuters powołuje się na słowa CEO N26 Valentina Staffa.

Dla takich firm jak N26, Revolut czy Monzo bardzo korzystne będzie również wejście w życie unijnej dyrektywy PSD2, która udostępni dane klientów firmom pozabankowym (jeżeli użytkownik wyrazi na to zgodę). W ten sposób fintechy będą mogły w prostszy sposób namierzyć potencjalnych klientów i przedstawić im lepszą ofertę niż obecnie posiadają.

Czytaj także: Klarna stała się jednym z większych europejskich banków

Jak działa N26?

N26 aplikacja

Staff zdradził, że w przeciągu trzech lat N26 zamierza posiadać pomiędzy 5% a 10% udziałów na swoich głównych rynkach, na których operuje. Usługa jest na razie dostępna dla obywateli bądź rezydentów takich państw jak Niemcy, Austria, Irlandia, Francja, Hiszpania, Włochy, Holandia, Belgia, Portugalia, Finlandia, Litwa, Łotwa, Luksemburg, Słowenia, Estonia, Grecja i Słowacja.

Otwarcie konta przez smartfona ma nie trwać nawet 8 minut, a aplikacja jest dostępna na urządzenia z Androidem i iOS-em. Wraz z założeniem konta otrzymujemy kartę Mastercard, którą możemy wypłacać środki z bankomatów i płacić w fizycznym sklepie. Przez apkę można też zablokować kartę, odblokować ją, zastrzec i zamówić nową.

W N26 prowadzenie konta i przeprowadzanie operacji jest całkowicie darmowe, nawet jeżeli dokonujemy ich pomiędzy granicami. Twórcy aplikacji zapewniają też, że poziom zabezpieczeń w niczym nie odbiega o tych stosowanych w wielkich bankach.

Jeżeli zainteresował was N26 zachęcamy też do zapoznania się z takimi aplikacjami, jak ipagoo, Revolut i TransferWise.

Czytaj także: TransferWise jest już dostępny w języku polskim

Czytaj także: Dzięki tej aplikacji założycie konto w Unii Europejskiej bez zbędnych formalności

Czytaj także: Bitcoiny w wirtualnym portfelu Revolut

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone