27 lutego 2019, 08:00:Big Data Technology Warsaw Summit 2019 - Hotel Mariott, al. Jerozolimskie 65/79, 00-697 Warszawa

Niemiecki urząd antymonopolowy idzie na wojnę z Facebookiem

Niemiecki urząd antymonopolowy idzie na wojnę z Facebookiem

Niemiecki urząd antymonopolowy ograniczył eldorado Facebooka w zbieraniu danych o użytkownikach. Do tej pory serwis Marka Zuckerberga mógł bezkarnie łączyć pozyskane dane ze wszystkich swoich serwisów – Facebooka, Messengera, Instagrama i WhatsAppa. W ten sposób grupa pozyskiwała niemal kompletny profil klienta, dzięki czemu mogła lepiej targetować reklamy. Teraz użytkownicy będą musieli wyrazić zgodę na kumulowanie danych na swój temat.

Praktycznie każdy wie jak wygląda model biznesowy Facebooka. Serwisy Zuckerberga śledzą użytkowników i pozyskują dane na temat tego z jakich aplikacji korzystają, jakie strony odwiedzają, w jakich sklepach internetowych robią zakupy i czym się interesują. Grupa łączy ze sobą dane pozyskane z Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, pozyskując kompletny profil użytkownika. Dzięki temu reklamy wyświetlane w serwisach mają większą szansę na konwersję, a przecież o to chodzi reklamodawcom.

Niemcy ograniczą zbieranie danych przez Facebooka

Facebook był już wielokrotnie oskarżany o brak odpowiedniej ochrony prywatności swoich użytkowników. Nie wiadomo dokładnie jakie informacje na nasz temat pozyskują serwisy Zuckerberga oraz komu je przekazują. Nie wszyscy użytkownicy rozumieją, że dane są ceną za korzystanie z pozornie darmowych aplikacji należących do Facebooka.

Między innymi dlatego Niemcy chcą ograniczyć zbieranie danych przez grupę Marka Zuckerberga. Niemiecki urząd antymonopolowy ograniczył możliwości pozyskiwania danych przez Facebooka. Firma z Menlo Park nie będzie już mogła łączyć ze sobą danych pozyskiwanych z Facebooka, Instagrama i WhatsAppa bez zgody użytkownika. Do tej pory bez wyrażenia takiej zgody nie było opcji korzystania z wyżej wymienionych aplikacji. Niemiecki Federalny Urząd Kartelowy stwierdził, że w ten sposób Facebook nadużył pozycji dominującej. To spory cios dla działalności FB u naszych zachodnich sąsiadów.

Portal Wired pisze, że Facebook kontroluje już 80% rynku social mediów w Niemczech i posiada w tym kraju ponad 32 mln klientów. Do tej pory jeżeli internauci nie zgadzali się na politykę Facebooka, to nie mieli alternatywy – nie było innego serwisu społecznościowego, z którego mogli skorzystać. Na razie firma Marka Zuckerberga ma miesiąc na odwołanie się od decyzji niemieckiego urzędu antymonopolowego.

Czy tym tropem powinny pójść także inne kraje? Pewnie w większości państw na świecie Facebook posiada pozycję dominującą na rynku social mediów. Wystarczy przytoczyć dane z raportu App Annie – Facebook, Messenger, WhatsApp i Instagram znajdują się w TOP5 aplikacji z największą liczbą użytkowników w miesiącu. To dużo mówi o sile firmy z Menlo Park. Jeżeli chodzi o działania rządów względem Facebooka, to warto przypomnieć, że we współpracę z grupę Zuckerberga zaangażowało się polskie Ministerstwo Cyfryzacji. Resort Marka Zagórskiego pomoże w razie niesłusznej blokady konta. Użytkownik Facebooka może wypełnić specjalny wniosek na stronie ministerstwa, po czym skontaktuje się ono z serwisem. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.

/Rafał Tomaszewski