23 listopada 2017, 09:00:IT w Administracji GigaCon - Hotel Courtyard, ul. Żwirki i Wigury 1, 00-906 Warszawa, Polska

Nowy Nissan Leaf – elektryczny samochód na naszą kieszeń?

Nowy Nissan Leaf – elektryczny samochód na naszą kieszeń?

Nissan Leaf, czyli jak na razie najlepiej sprzedający się samochód elektryczny w historii, doczekał się właśnie swojej nowej wersji. Konferencja japońskiej firmy odbyła się dzisiejszej nocy czasu polskiego w Tokio.

Lepsze osiągi, nowe funkcje i atrakcyjna cena – tak w skrócie można podsumować nowego Nissana Leaf, który do sprzedaży w Kraju Kwitnącej Wiśni trafi już w przyszłym miesiącu.

Czytaj także: Szkocja stawia na silniki elektryczne

Ile będzie kosztował nowy Nissan Leaf?

Ładowanie nowego Nissana Leaf

O cenie Leafa nowej generacji nie wiadomo zbyt wiele. Znana jest cena na rynek amerykański, która przed zniżkami i dopłatami (które oferuje rząd USA dla obywateli korzystających z aut niskoemisyjnych) ma wynosić 30 tysięcy dolarów. Dla porównania Tesla Model 3 w standardzie kosztuje 35 tysięcy USD – chociaż po dokupieniu przydatnych funkcji koszt ten może wzrosnąć nawet o kilkadziesiąt tysięcy dolarów.

30 tysięcy USD to około 106 tysięcy złotych. Sprzedaż w Europie ma rozpocząć się jednak dopiero w styczniu 2018 roku i nie wiadomo jakie ceny dla tego rynku przygotuje Nissan. Obecna wersja Leafa kosztuje 128 tysięcy złotych.

No dobrze, a co z osiągami? Nissan Leaf nowej generacji wyposażony będzie w akumulator litowo-jonowy o pojemności 40 kWh, który pozwoli na przejechanie około 240 kilometrów bez ładowania po drodze. Moc maksymalna silnika ma wynosić 110 kW, czyli 150 KM.

Maksymalna prędkość nowego Leafa to 144 km/h. Akumulator do 80% możemy naładować w 40 minut – dzięki funkcji szybkiego ładowania. Normalnie zajmie to 8 godzin przy mocy 6 kW i 16 godzin przy 3 kW. Dodatkowo Japończycy wyposażyli nowego Nissana w system V2G (Vehicle-to-Grid), który poza ładowaniem pojazdu z sieci pozwala również na zasilanie sieci z samochodu.

Czytaj także: Władimir Putin – Ten kto opanuje AI będzie rządził światem

Jazda tylko przy użyciu pedała gazu?

Wnętrze Nissana Leaf

Nie zabrakło też nowinek z dziedziny autonomicznych pojazdów. Nissan Leaf zostanie wyposażony w funkcję ProPILOT i ProPILOT Park. Pierwsza z nich to asystent prowadzenia na autostradzie, dzięki któremu samochód będzie w stanie samodzielnie się po niej poruszać, jeżeli pozostaniemy na jednym pasie. Nowy Leaf będzie potrafił reagować na sytuację na drodze – odpowiednio zwalniając i przyśpieszając.

Analogicznie – ProPILOT Park to system w pełni autonomicznego parkowania. Tak, nie będzie to asystent parkowania, tylko rozwiązanie, dzięki któremu nasz Nissan sam zajmie miejsce parkingowe.

Nissan Leaf - nowa funkcja ProPILOT Park.

Ostatnią ciekawą funkcją jest e-Pedal, czyli technologia pozwalająca na prowadzenie auta używając wyłącznie pedału gazu. Jeżeli zwolnimy nogę z pedału przyśpieszenia, to samochód automatycznie zacznie hamować i stanie w miejscu – nawet na nierównej powierzchni, na przykład na wzniesieniu. Ruszy dopiero po ponownym wciśnięciu gazu.

Trzeba przyznać, że nowy Nissan Leaf prezentuje się naprawdę przyzwoicie. Jasne, ulicznego wyścigu nim nie wygramy, design nie jest niczym nadzwyczajnym, ale na pochwałę zasługuje dobra wydajność i funkcje wspomagające prowadzenie. Nie można zapominać też o przystępnej cenie, która sprawia, że wielu entuzjastów pojazdów elektrycznych już nie może doczekać się jego premiery.

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone