Osobisty robodoradca za 20 funtów miesięcznie. Nowość od Santandera

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Santander
Opublikowano: 5 października 2018, 15:46 Aktualizacja: 2 maja 2019, 22:27

Hiszpański Santander uruchomił nową usługę dla swoich klientów. Za 20 funtów miesięcznie można mieć dostęp do osobistego robodoradcy finansowego.

Rozwiązanie zostało przedstawione na konferencji „Openbank Media Day 2018”. Za opracowanie robota doradcy odpowiada w 100% cyfrowy bank OpenBank, należący do Grupy Santander. W konferencji udział wzięła prezes Grupy Santander Ana Botin (zdjęcie powyżej) i Ezequiel Szafir, CEO OpenBank. Więcej na temat konferencji można przeczytać tutaj.

Prywatny doradca od Santandera. Jak to działa?

Usługa jest dostępna dla wszystkich klientów OpenBank, którymi na razie zostać mogą tylko osoby na stałe mieszkające w Hiszpanii. Cyfrowy Doradca Inwestycyjny (Digital Investment Adviser) przeprowadzi klientów przez proste pytania dotyczące ich aktualnej sytuacji finansowej, tego, co chcą osiągnąć i oceni poziom ryzyka, jakie są gotowi podjąć ze swoimi pieniędzmi. Klienci mogą wybrać długoterminowe cele inwestycyjne, takie jak odkładanie środków na ślub dziecka lub zakup nieruchomości.

Następnie po zakończeniu analizy, robot wskaże czy nasz cel finansowy jest osiągalny. Jeżeli użytkownik zapłaci 20 funtów, otrzyma spersonalizowany raport, kierujący do jednego z czterech funduszy Santander Asset Management. Fundusze zostały tak stworzone, aby pasowały do różnego profilu klienta. Aktywa w funduszach są mieszanką obligacji i akcji, które ocenia się co kwartał, aby upewnić się, że nadal odpowiadają wymaganemu ratingowi ryzyka klienta.

Robodoradca wskaże również inne opcje, jeśli stwierdzi, że inwestycja nie jest obecnie odpowiednia dla wnioskodawcy. Przykładowo klient bez żadnych oszczędności awaryjnych może zostać skierowany na konto oszczędnościowe, podczas gdy osoba posiadająca niespłacony dług zostanie poinformowana, że lepiej najpierw spłacić zobowiązanie.

Gra toczy się o wielkie pieniądze

Usługa skierowana jest do przeciętnego Kowalskiego, który nie odnajduje się zbyt dobrze w skomplikowanym żargonie finansowym, a z usług doradcy finansowego nie korzysta ze względu na wysokie koszty. Z badania przeprowadzonego przez Santander wynika, że liczba takich klientów może wynosić prawie 2 miliony (badanie przeprowadzono w Wielkiej Brytanii). Klienci typu SWIFT (Savers Wanting to Invest for the First Time) w sumie odkładają miesięcznie 450 mln funtów, z czego każdy z nich jest w stanie zainwestować średnio 247 GBP w miesiącu.

Na razie nie wiadomo czy DIA zostanie zaimplementowany w Grupie Santander na szerszą skalę. Wdrożenie w OpenBanku można potraktować jako pilotaż i poligon doświadczalny, a jeżeli rozwiązanie się sprawdzi, to prawdopodobnie zostanie udostępnione także klientom Banco Santander. Może prywatnego robodoradcy doczekamy się także w Polsce? Zgodnie z zeszłorocznym badaniem ING Banku Śląskiego Polacy są otwarci na robodoradztwo finansowe – co trzeci Polak pozwoliłby robodoradcy podejmować decyzje inwestycyjne, pod warunkiem że miałby ostateczne słowo przy ich akceptacji.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

osobisty-robodoradca-20-funtow-miesiecznie-nowosc-santandera