21 listopada 2017, 09:00:Forum Zarządzania Internetem 2017 - Centrum Nauki Kopernik, Wybrzeże Kościuszkowskie 20, 00-390 Warszawa, Polska

Pierwszy smartfon oparty na blockchainie. Kosztuje tyle co iPhone X…

Finney - smartfon na blockchainie.

Firma Sirin Labs opracowała pierwszego smartfona działającego w oparciu o technologię blockchain. Twórcy adresują swój nowy produkt do wszystkich fanów Bitcoina, Ethereum, Ripple i innych walut wirtualnych. Pewną przeszkodą może być jednak cena…

Finney – bo tak nazywa się blockchainowy smartfon, ma kosztować około 1 tys. dolarów, czyli mniej więcej tyle co jubileuszowy iPhone X. Nazwa pochodzi od pioniera kryptowalut – Hala Finneya. To właśnie on otrzymał pierwszego Bitcoina od tajemniczego Satoshiego Nakamoto.

Czytaj także: Jak kopią Bitcoina w Wenezueli?

Finney – jak działa smartfon na blockchainie?

Twórcy zapewniają, że Finney jest całkowicie bezpieczny i bez problemu może służyć do przechowywania kryptowalut. Smartfon ma być wyposażony w 256GB wbudowanej pamięci i 16-sto pikselowy aparat. Premiera zaplanowana jest na październik.

Smartfon będzie stworzony w modelu open-source i ma być oparty o blockchain, Korzystając z tej technologii nie mamy do czynienia z jedną, scentralizowaną bazą danych, w której zapisywane są wszystkie informacje o transakcjach. Blockchain można porównać bardziej do pewnego rodzaju puzzli, gdyż kompletną bazę danych otrzymamy dopiero po złożeniu wszystkich fragmentów. Poszczególne „puzzle” czy po prostu elementy łańcuszka przechowywane są przez samych użytkowników.

Takie rozdrobnienie było od samego początku uważane za ogromny atut blockchainu, gdyż hakerowi zdecydowanie ciężej byłoby zhakować kilka kont w celu uzyskania kompletnych informacji, niż tak jak to ma miejsce w tradycyjnych bankowych bazach danych, gdzie po złamaniu zabezpieczeń można „wynieść” wszystkie potrzebne wiadomości.

Co ciekawe Sirin Labs planuje stworzyć również komputer oparty o blockchain. Urządzenia te będą mogły łączyć się ze smartfonami Finney i tworzyć niezależną sieć blockchainową. Sprzęt od Sirin Labs ma działać na dedykowanym oprogramowaniu – stworzonym z myślą o walutach wirtualnych i bezpieczeństwie transakcji. – informuje serwis Engadget.

Finney ma być atrakcją przede wszystkim dla społeczności kryptowalut, co może być pewną przeszkodą. Dlaczego? Rynek ten wciąż jest względnie niszowy, a cena smartfona nie zachęca. Czy naprawdę znajdzie się dużo osób, które wybiorą Finney, kosztem iPhone’a X?

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone