Poczty Polskiej współpraca z fintechami. Będzie coraz lepiej

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Poczta Polska
Opublikowano: 6 kwietnia 2019 Aktualizacja: 9 maja 2019

Poczta Polska zwykle kojarzona jest z awersją do nowoczesnych technologii. Tymczasem w ostatnich latach pojawiły się zalążki rewolucji technologicznej, która ma wprowadzić Pocztę Polską w erę fintechów. Nie jest to proces łatwy i szybki. Wszystko dzieje się w tle – można napisać, że „na spokojnie”, czyli tak jak powinno być w firmie, która ma prawie 100 lat.

Poczta Polska monitoruje rynek fintechów – czytamy w odpowiedzi przesłanej na pytania zadane przez Fintek.pl. „Przyglądamy się pojawiającym się rozwiązaniom i kontaktujemy się z wybranymi spółkami. Współpraca z młodymi firmami oferującymi takie rozwiązania jest na bardzo wczesnym etapie” – napisano w odpowiedzi do redakcji.

Wiele fintechów i startupów zapewne chciałoby współpracować z Pocztą Polską. W końcu mowa o firmie, która ma ponad 7,5 tys. placówek i zatrudnia ponad 80 tys. pracowników. Ogrzać się w blasku giganta – marzenie każdego startupu. Trudno jest „odsiać ziarno od plew”, znaleźć rozwiązanie, które faktycznie ma szansę na wdrożenie i odpowie na popyt ze strony klientów Poczty jednocześnie nie zwiększając katalogu niezrozumiałych usług, które pracownik placówki pocztowej musi opanować i skutecznie sprzedawać. Do tego dochodzi jeszcze compliance, czyli zapewnienia zgodności działalności z obowiązującym prawem.

Rynek regulowany wymaga ostrożności

Regulacje prawne, reputacja i skala działalności – to trzy fundamenty, na których opiera się współpraca z gigantami. Mnogość przepisów regulujących dane rynki i wzajemnie przenikające się obszary działalności wymagają dużej ostrożności biznesowej. Coś, co na pierwszy rzut oka wydaje się genialną usługą świadczoną przez startup w ostateczności może okazać się działalnością regulowaną, która wiąże się z koniecznością spełnienia określonych wymogów. Krótki okres funkcjonowania na rynku nie wzbudza zaufania – to często nawet nie jest kwestia braku wyrobionej reputacji, ale przede wszystkim obawy o możliwość zapewnienia ciągłości oferowania usługi. Małe podmioty czasem tego nie rozumieją.

Jedną z firm, którym się udało się nawiązać współpracę z Pocztą Polską jest Payment Technology, która jest licencjonowaną mała instytucja płatniczą z Gdańska świadczącą usługę Wypłaty i wpłaty na Poczcie. Ten fintechowy startup płatniczy przy udanej współpracy z Pocztą wdrożył rozwiązanie, które daje możliwość przekazania środków klientowi w czasie do 10 minut z jednoczesnym potwierdzeniem tożsamości klienta za pomocą telefonu komórkowego. Usługa skierowana jest dla podmiotów oferujących niebankowe usługi wypłaty i transferu pieniędzy.

– Usługa jest bardzo prosta i niezawodna, pozwala na potwierdzenie danych klienta z dowodu osobistego w oddziale Poczty Polskiej. Spełnia ona też wszystkie standardy i wymogi prawne, w tym AML. „Wpłata i wypłata na poczcie” w finezyjny sposób łączy fintechowe potrzeby z offline-ową rzeczywistością. Partnerstwo z Pocztą Polską wymagało wzajemnego zrozumienia, ustalenia właściwych procedur poprzedzonych pogłębionymi badaniami w oddziałach Poczty Polskiej. Zajęło to trochę czasu, ale najważniejsze jest dobro i bezpieczeństwo konsumenta oraz pracowników Poczty. Dzięki usłudze Wypłata na Poczcie istnieje możliwość dokonania praktycznie natychmiastowego przekazu pieniężnego z potwierdzeniem tożsamości za pomocą SMS dla podłączonego do systemu Partnera – przekonuje Bartosz Weyna, prezes Payment Technology.

Powoli, ale do przodu

W czerwcu 2016 roku ruszył program wyposażania oddziałów Poczty Polskiej w terminale płatnicze (to już prawie trzy lata!). Wówczas była to wiadomość o charakterze rewolucyjnym. Obecnie praktycznie w każdym oddziale znajduje się terminal. Wcześniej klienci z grupy tzw. nowoczesnych często narzekali, że nie dość, że zmarnowali czas w kolejce to na końcu okazało się, że nie mogli zapłacić karta. Brzmi to trochę jak tzw. „problem pierwszego swiata”, ale tak w istocie było.

W kwietniu 2017 roku Poczta Polska uruchomiła kantor internetowy, a w listopadzie 2017 roku wyposażyła wszystkich swoich kurierów w terminale płatnicze. Dzięki nim klienci odbierający paczki za pobraniem mają możliwość dokonania zapłaty kartą lub BLIKIEM. Również w listopadzie 2017 roku Poczta Polska wprowadziła możliwość odbioru przesyłek w sklepach Żabka i Freshmarket. Wcześniej sieć click&collect dostępna była na stacjach Orlen i w kioskach Ruchu. Gdy przesyłka trafi do wybranego przez kupującego sklepu otrzyma powiadomienie SMS-em z: numerem paczki oraz adresem i kodem odbioru.

Parę miesięcy później w lutym 2018 Poczta Polska wprowadziła sms-owe powiadomienia dla odbiorców przesyłek, w którym podawany był numer do kontaktu z kurierem. Ta z pozoru drobna innowacja w znacznym stopniu zwiększa komfort obsługi. Również na początku 2018 roku informowaliśmy, że na jednym z żoliborskich osiedli pojawiły się maszyny do odbioru przesyłek od Poczty Polskiej, których operatorem jest firma Pakomatic. Skrytki w teorii rozwiązywały problem z pozostawionym awizo.

Czas na kolejne innowacje

Na początku kwietnia bieżącego roku ujawniono, że Poczta Polska pracuje nad wdrożeniem automatów do odbioru przesyłek, które mają się pojawić m.in. na stacjach Orlen i przy Biedronkach. Podsumowując – zmian technologicznych jest całkiem sporo i zachodzą one szybciej niż nam się wydaje. Rośnie poziom profesjonalizacji pracy listonoszy i kurierów – za tym powinny iść także wyższe wynagrodzenia. Proces transformacji jest złożony i nieliniowy, niemniej zachodzi na wielu płaszczyznach – w tym we współpracy z nowoczesnymi partnerami, którzy spełniają kryteria definicji fintechów.

Na stronie Poczty czytamy, że firma koncentruje się na wzmacnianiu najbardziej perspektywicznych obszarów – paczek, logistyki, finansów, usług międzynarodowych i na rzecz administracji publicznej. Ta ostatnia w najbliższych latach będzie się cyfryzować „na maksa” – gra toczy się zatem o standard komunikacji w obiegu publicznym. Możliwe, że w przyszłości znajdzie się w nim miejsce na technologię blockchain.

W ostatnich latach rynek przesyłek przeżywa istny boom – rośnie w tempie ponad 10% rocznie, liczba obsłużonych paczek przekroczyła 400 mln sztuk. Branżę bez wątpienia napędza rynek e-commerce, którego wartość w tym roku prawdopodobnie przekroczy 50 mld zł.

Gdy 20 lat temu upowszechniał się e-mail, wielu ekspertów przewidywało śmierć poczty, która miałaby w ten sposób stracić ważne źródło przychodów z przesyłanych pomiędzy ludźmi tradycyjnych listów i pocztówek. Analizy nie uwzględniały tego, że pojawi się branża e-commerce, sklepy internetowe, itp. Dzisiaj wieszcząc zmierzch wysyłania papierowych rachunków i tradycyjnego awizo, zapewne nie dostrzegamy jeszcze wpływu tej zmiany na stworzenie nowych, jeszcze nienazwanych usług.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

poczty-polskiej-wspolpraca-z-fintechami-bedzie-coraz-lepiej