BIK: Polacy w weekendy unikają kredytów

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#BIK
Opublikowano: 27 grudnia 2017, 14:06 Aktualizacja: 22 maja 2019, 15:32

Z analizy danych zgromadzonych w Biurze Informacji Kredytowej wynika, że niezależnie od dnia tygodnia, od poniedziałku do piątku udziela się tyle samo kredytów mieszkaniowych. Kredyty gotówkowe to rzadkość w weekendy – tylko 6,4% z kredytów udzielanych w całym tygodniu przypada na weekend.

Natomiast w niedziele sprzedaje się dużo kart kredytowych (12%), a kredyty ratalne udzielone w weekend to niemal ¼ (23%) łącznej sprzedaży całego tygodnia. Również oferty specjalne sklepów w tzw. Black Friday są istotnym impulsem do zakupów, a tym samym skłaniają do zaciągania kredytów ratalnych, których w „Czarny Piątek” udzielono dwa razy więcej niż średnio w każdym dniu listopada. Jednak według deklaracji ankietowanych Polaków, świąteczne i noworoczne potrzeby będą realizowane głównie z oszczędności.

Czytaj także: Już ponad 55 firm pożyczkowych współpracuje z BIK [WYWIAD]

– Weekendową aktywność Polaków w zakresie kredytów ratalnych i kart kredytowych można między innymi tłumaczyć tym, że decyzję o zakupie nowego telewizora czy pralki podejmuje cała rodzina, która właśnie w weekend wspólnie udaje się na zakupy dóbr trwałego użytku – wyjaśnia prof. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK. – Kredyty ratalne zaciągane są w oddziałach zlokalizowanych w centrach handlowych lub u samych sprzedawców, którzy współpracują z bankami consumer finance. Natomiast kredyty gotówkowe zazwyczaj służą finansowaniu potrzeb i wydatków bieżących, często o charakterze nagłym i nieprzewidzianym, dlatego też zaciągane są każdego dnia od poniedziałku do piątku, w oddziałach bankowych zlokalizowanych zazwyczaj poza galeriami handlowymi – dodaje prof. Rogowski.

W piątek, 24 listopada br. banki udzieliły 20,5 tys. kredytów ratalnych na łączną kwotę 71,8 mln. zł. Zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym jest to prawie o 100% więcej niż średnia dzienna dla pozostałych dni roboczych w listopadzie 2017 r. Black Friday, który ugruntował już swoją pozycję w kalendarzu konsumpcyjnym Polaków, wbrew nazwie znajduje swoją kontynuację w weekend. Okazuje się, że sobotnio –niedzielne po „black Friday-owe” szaleństwo zakupowe zaowocowało wzrostem liczby udzielonych kredytów ratalnych o prawie połowę w stosunku do pozostałych weekendów w listopadzie.

Konsumpcja czy potrzeba?

W ankiecie opinii, przeprowadzonej w listopadzie 2017 r. przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie BIK*, większość badanych zadeklarowało, że zaciąga kredyty gotówkowe (56%) lub pożyczki (50%) na potrzeby własne lub całej rodziny. Badani potwierdzili, że gotówkę przeznaczają zazwyczaj na zakup samochodu (21%), mebli i wyposażenia domu (18%), ale również na spłatę innych pożyczek czy kredytów (17%) oraz niespodziewane lub bieżące wydatki (12%).

Czytaj także: Polski sektor bankowy zaoszczędzi setki milionów złotych

Zaciągnięte kredyty ratalne najczęściej przeznaczane są na zakup sprzętu AGD i RTV (34%) lub urządzeń elektronicznych – komputera, laptopa (24%). Marzenia o samochodzie i telefonie ankietowani Polacy także spełniają się dzięki finansowaniu ratalnemu – zakup auta na raty stanowi 12% a komórki – 13%.

Analizując ankietę o kondycji kredytowej Polaków, niektóre odpowiedzi respondentów (np. przeznaczenie środków na zakup samochodu z kredytu gotówkowego, ratalnego lub samochodowego) można wyciągnąć wniosek, że Polacy nie zawsze sprawnie poruszają się w nazewnictwie stosowanym przez branżę bankową i nie definiują wyraźnie produktów w odrębnych segmentach produktów kredytowych.

Święta i Nowy Rok skonsumujemy z oszczędności

BIK postanowił zapytać Polaków również o wydatki świąteczno-noworoczne w 2017 r.**. Zdecydowana większość ankietowanych (89%) potwierdziła, że tegoroczne święta sfinansuje z bieżących środków finansowych (np. z pensji) mimo, że dla co piątego z nich wydatki bożonarodzeniowe są przyczyną późniejszych kłopotów finansowych. Około 14% badanych w wieku 25-34 lata na cele świąteczne uszczupli swoje oszczędności. Natomiast tylko bardzo nieliczni (ok. 4%) będą na ten cel potrzebowali pożyczki lub kredytu w wysokości do 1000 zł.

Czytaj także: Facebook decyduje o kredycie?

Największą część wydatków świątecznych stanowią prezenty (aż 50%), w drugiej kolejności jest to żywność (41%). Badani kupią prezenty w dni powszednie, po pracy, ewentualnie w soboty – branie urlopu przeznaczonego na zakup prezentów jest rzadkością.

Pamiętajmy o rozsądku i portfelu

BIK wspierając odpowiedzialne zaciąganie kredytów przez konsumentów przypomina, że koniec roku i przedświąteczna wzmożona aktywność zakupowa, na którą zaciągamy kredyty, to czas, gdy nasza racjonalność ustępuje miejsca emocjom, towarzyszącym zakupom. W takich okolicznościach w łatwy sposób można zarówno zaciągnąć kredyt, na który nas nie stać, jak i zostać ofiarą kradzieży – zarówno gotówki, jak i tożsamości. O sposobach zabezpieczania swoich danych tożsamości można zapoznać się na edukacyjnym portalu www.Nieskardzione.pl. Znajdują się tam prawdziwe historie, jak można zostać oszukanym, praktyczne porady, jak chronić swoje dane, proste wskazówki, jak postępować, by uniknąć przykrego doświadczenia wyłudzenia, także przeczytamy tam, jak zastrzec swój dowód, gdy go zagubimy.

* Polacy na rynku kredytowym, ARC Rynek i Opinia dla BIK S.A., listopad 2017 r., 18-65 lat, N=1000.
** Zwyczaje i wydatki świąteczne Polaków, ARC Rynek i Opinia dla BIK S.A., grudzień 2017 r., 25-65 lat, N=1009.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (4)

polacy-biora-kredytow-weekend