21 listopada 2017, 09:00:Forum Zarządzania Internetem 2017 - Centrum Nauki Kopernik, Wybrzeże Kościuszkowskie 20, 00-390 Warszawa, Polska

Polacy coraz bardziej lubią gotówkę

Rośnie góra pieniędzy na niskooprocentowanych rachunkach bieżących. Jeszcze szybciej w obiegu przybywa gotówki, której wartość rośnie dwukrotnie szybciej niż oszczędności w bankach.

Łączna wartość środków zdeponowanych w siedmiu detalicznych bankach na jedenaście notowanych na giełdzie wyniosła 496 mld zł. Już ponad połowę z tej puli, 253,3 mld zł klienci przetrzymują na rachunkach bieżących. Na lokatach terminowych klienci trzymali 243 mld zł. (76,5 proc. wszystkich depozytów bankowych).

Jeszcze dwa lata temu, na koniec 2014 r., relacja produktów krótkoterminowych do długoterminowych wyglądała zupełnie inaczej. Z 13 notowanych wówczas banków tylko w pięciu udział depozytów terminowych w pasywach był niższy niż kont bieżących.

Na kontach osobistych klienci przechowywali wówczas 194,7 mld zł, co stanowiło 43,5 proc. wszystkich środków wpłaconych do tych banków. W I połowie 2015 r. udział rachunków bieżących wzrósł do 45,4 proc, żeby na koniec 2015 r. obniżyć się do 44,9 proc. Sześć miesięcy później nastąpił wzrost do wspomnianych 51 proc.

Czytaj także: Karty kredytowe przejdą do lamusa. 5 trendów w FinTech w 2017 roku

Płynne instrumenty

Wzrost wartości środków trzymanych na kontach bieżących wpisuje się w trend od dawna obserwowany przez Narodowy Bank Polski, polegający na systematycznym wzroście wartości gotówki i instrumentów najbardziej płynnych. Łącznie stanowią one już 29 proc. wszystkich aktywów gospodarstw domowych i aż 48 proc. zasobów finansowych Polaków.

NBP łączy napływ środków do instrumentów płynnych z niskim oprocentowaniem lokat terminowych, zniechęcającym klientów banków do szukania produktów oszczędnościowych. Być może jednak, co sugerują różne badania, wynika to również z niewielkiej wiedzy finansowej Polaków, dla których ROR jest wciąż produktem oszczędnościowym.

Tymczasem rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy oszczędnościowym od dawna jest tylko z nazwy. Od kilku lat, od kiedy inflacja osiągnęła niskie, jednocyfrowe wartości, jest to po prostu konto bieżące do codziennych rozliczeń oprocentowane na minimalnym poziomie lub w ogóle.

Źródło:
bgzoptima.pl. Konrad Grzelec – ekspert BGŻ Optima.

Czytaj także: Trump ma problem… Nie tak łatwo zrobić rejestr muzułmanów

Płatne tylko gotówką

Jak pokazują dane NBP, w obiegu jest coraz więcej gotówki. Bank centralny obserwuje trend wzrostowy od 2013 r., który od ostatnich kilku kwartałów nabrał dynamiki. Na koniec czerwca tego roku gotówki w gospodarce (poza kasami banków) było 163 mld zł.

To o 61 proc. więcej niż na koniec stycznia 2013 r. W tym samym czasie wartość depozytów bankowych rosła w tempie o połowę mniejszym osiągając dynamikę 33 proc. Na koniec czerwca, według danych wartość lokat terminowych i bieżących gospodarstw domowych wyniosła 648 mld zł. W tym depozyty długoterminowe stanowiły 315 mld zł.

Od października 2014 r. pieniądza gotówkowego w gospodarce przybywa w dwucyfrowym tempie, w czerwcu i lipcu osiągając miesięczną dynamikę powyżej 17 proc. Jest to najwyższy miesięczny napływ gotówki od października 2009 r.

[informacja zewnętrzna – Konrad Grzelec – ekspert BGŻ Optima]
Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone