24 sierpnia 2017, 09:00:Ustawa o Kredycie Hipotecznym - Nowe Wymagania Kwalifikacyjne 2017! - Warszawa

Polski Black Friday to wielka ściema

Z roku na rok rośnie rola e-commerce. Nie omija to również zakupów bożonarodzeniowych. Z badania firmy doradczej Deloitte wynika, że aż 37 proc. budżetu przeznaczonego na prezenty zostawimy w tym roku w sklepach internetowych. Jednym z atutów e-commerce w powszechnej opinii są atrakcyjne ceny i promocje. Analiza ofert 800 sklepów internetowych przeprowadzona przez Deloitte, Dealavo i Google pokazała, że różnice w cenach pomiędzy nimi są naprawdę duże i mogą sięgać do kilkudziesięciu procent.

W związku z tym, zdaniem autorów analizy „Świąteczny barometr cenowy”, producenci powinni przeanalizować swoje strategie cenowe i politykę wobec sprzedawców internetowych. Promowane przez sklepy online Black Friday i Cyber Monday jako dni znacznych obniżek w większości przypadków okazały się jedynie chwytem marketingowym.

Różnica cen w tych dniach w porównaniu do poprzedzającego tygodnia wyniosła zaledwie od 0 do 2 proc. Warto wspomnieć, że część sklepów w tym okresie stosowało kody rabatowe, które nie zostały uwzględnione w analizie. W przypadku niektórych z nich występowało selektywne premiowanie klientów kodami rabatowymi.

Czytaj także: Kundi – ubezpieczenia społecznościowe po polsku

Różnice cenowe…

Z badania Deloitte analizującego świąteczne zwyczaje Polaków wynika, że w tym roku 23 proc. respondentów kupi prezenty już w listopadzie, a 33 proc. wybierze się na zakupy w pierwszej połowie grudnia.

-Postanowiliśmy dodatkowo sprawdzić, jak kształtują się ceny najpopularniejszych produktów wybieranych przez Polaków w Internecie jako prezenty. Pierwsza nasza analiza dotyczy okresu 21-28 listopada br. i Black Friday oraz Cyber Monday, które przez e-sprzedawców są promowane jako dni ze znacznymi rabatami i promocjami. W kolejnych tygodniach aż do okresu po Nowym Roku będziemy monitorować strategie cenowe sprzedawców on-line. Dzięki temu uzyskamy odpowiedź, kto za prezenty zapłacił więcej: klienci, którzy zakupy zrobili już w listopadzie czy ci, którzy ich zakup odłożyli na później. Paradoksalnie część konsumentów licząc na wyprzedaże decyduje się na zakup prezentów świątecznych zaraz po świętach i wręcza je w okresie noworocznym – mówi Magdalena Jończak, Partner w Dziale Konsultingu Deloitte.

Dzięki corocznemu badaniu Deloitte znamy kategorie produktów, które najchętniej kupujemy jako prezenty. Do naszego badania zostało wybranych dziesięć najpopularniejszych, promowanych i wyszukiwanych w Google oraz w jednej z porównywarek cenowych produktów świątecznych z poniższych kategorii: gry, konsole, AGD drobne, kosmetyki, książki, muzyka, okulary VR, perfumy, gry planszowe, słodycze, smartfony, telewizory, zabawki oraz zegarki.

Za pomocą oprogramowania Dealavo Smart Prices konkretne oferty tych produktów zostały wyszukane, podłączone do codziennego monitoringu i pogrupowane w koszyki odpowiadające profilom zakupowym klientów. Wartość każdego koszyka została wyliczona dla wszystkich monitorowanych e-sklepów, które posiadały w swojej ofercie co najmniej 70 proc. produktów z koszyka. Ocenie podlegała tylko cena bez np. jakości serwisu, warunków zwrotu towaru, siły marki sklepu, kosztów transportu etc.

Czytaj także: Ofensywa reklamowa kodów BLIK

W sklepach internetowych duża rozbieżność cen

 –Analiza przygotowanych przez nas koszyków pokazała, że różnice w ramach jednej kategorii produktowej pomiędzy sklepami są naprawdę znaczne. Pomiędzy najdroższym a najtańszym sklepem wynoszą nawet 50 proc., a różnica na pojedynczych produktach sięga wręcz ponad 500 proc. Konsumenci muszą więc spędzić dużo czasu, by znaleźć produkt z najniższą ceną – mówi Jakub Kot, Prezes Dealavo.

Różnice pomiędzy cenami zależą od kategorii produktów. I tak na przykład w przypadku perfum różnica pomiędzy najtańszym, a najdroższym sklepem sięga ponad 75 proc. Tego samego dnia (28 listopada br.) woda perfumowana Calvin Klein Euphoria (100 ml) w jednym ze sklepów internetowych kosztowała 134,89 zł, a w innym 359 zł. Różnica wynosiła więc ponad 160 proc.

Z kolei w kategorii AGD rozstrzał cenowy sięga średnio 30 proc. Przykładowo maszynka do strzyżenia Philips HC 3410/15 Series 3000 w jednym ze sklepów internetowych kosztowała 67 zł, a w innym aż 998 zł. W przypadku smartfonów na koszyku dziesięciu popularnych produktów różnice sięgają 23 proc. I tak, dla przykładu, telefon Apple iPhone 5S 16GB (kolor szary) kosztował w najtańszym sklepie 1240 zł, a w najdroższym aż 2460 zł.

Czytaj także: Loot: „polski” startup zebrał ponad 5 mln dolarów

-Te rozbieżności w cenach pokazują, że producenci mają umiarkowany wpływ na to jak kształtują się ceny ich produktów na rynku, szczególnie jeżeli chodzi o e-commerce. Aby ich strategie cenowe były bardziej spójne i czytelne dla konsumentów powinni większą wagę przywiązywać do ustrukturyzowania warunków współpracy ze sprzedawcami internetowymi tak, aby odzwierciedlały ofertę wartości dla kupujących w poszczególnych sieciach i kanałach sprzedaży. Jest to szczególnie ważne w tak gorących okresach jak Boże Narodzenie, kiedy kształtuje się percepcja cenowa dla niektórych kategorii– mówi Mariusz Chmurzyński, Dyrektor w Dziale Konsultingu Deloitte.

W przypadku sprzedaży sprzętu elektronicznego trzema najtańszymi sklepami są sklepy internetowe, najdroższe zaś to sklepy, które prowadzą sprzedaż zarówno internetową, jak i tradycyjną. Te pierwsze są o około 11 proc. tańsze od drugich. Może to być związane z inną strukturą kosztów albo próbą utrzymania spójności pomiędzy oboma kanałami sprzedaży.

Źródło: Ranking najpopularniejszych produktów wg wyszukiwani Google: 23.10.2016 r. – 19.11.2016 r. Informacje o cenach produktów – Dealavo.

Źródło: Ranking najpopularniejszych produktów wg wyszukiwani Google: 23.10.2016 r. – 19.11.2016 r. Informacje o cenach produktów – Dealavo.
Źródło:
Ranking najpopularniejszych produktów wg wyszukiwani Google: 23.10.2016 r. – 19.11.2016 r. Informacje o cenach produktów – Dealavo.

W Black Friday trudno o obniżki

Ze „Świątecznego barometru cenowego” wynika również, że obniżki związane z Black Friday oraz Cyber Monday, czyli dniami tradycyjnych rabatów, nie były tak duże jak mogłoby wynikać z przekazów reklamowych i marketingowych poszczególnych sklepów. Pomiędzy czwartkiem 24 listopada br., a piątkiem 25 listopada br. (Black Friday) różnica cen analizowanych kategorii produktów była bliska 0 proc.

Wręcz część sklepów podwyższyła ceny na Black Friday (na wybrane produkty) licząc, że konsumenci nie zorientują się, że ceny zostały podniesione. Z analizy wynika również, że ceny produktów w Black Friday oraz Cyber Monday były bardzo podobne. Średnia różnica cen w przypadku wszystkich analizowanych produktów w dniach 21 a 28 listopada (Cyber Monday) wynosi 2 proc.

-Wśród wszystkich analizowanych sklepów w przypadku 12 proc. produktów cena oferowana klientom w Cyber Monday względem 21 listopada br. wręcz wzrosła. W przypadku 72 proc. produktów cena nie zmieniła się, a tylko w przypadku 16 proc. produktów cena spadła. Najwięcej obniżek występowało na telewizory – na 25 proc. wszystkich produktów została obniżona cena – tłumaczy Krzysztof Boś, Starszy Konsultant w Dziale Konsultingu Deloitte.

Czytaj także: Uber wprowadza totalną inwigilację

Ponadto eksperci Deloitte stworzyli trzy profile grup konsumentów, którym można podarować prezenty. Są to Gadżeciarze, Rodzinni i Kulturalni. Do każdego z profilów przypisano najbardziej popularne kategorie produktów tworząc Profilowy Koszyk Świąteczny. W każdym koszyku znajduje się około 9-10 produktów.

  • Gadżeciarze (kategorie: gry, konsole, okulary VR, smartfony):
  • najtańszy sklep: 9 274,28 zł
  • średnia cena koszyka: 9 776,49 zł
  • najdroższy sklep: 10 249,53 zł
  • Rodzinni (kategorie: TV, drobne AGD, konsole):
  • najtańszy sklep: 7 776,61 zł
  • średnia cena koszyka: 8 494,70 zł
  • najdroższy sklep: 9 015,11 zł
  • Kulturalni (kategorie: książki, muzyka):
  • najtańszy sklep: 320,73 zł
  • średnia cena koszyka: 354,10 zł
  • najdroższy sklep: 399,00 zł

 –Trzeba jednak pamiętać, że cena to nie wszystko. W przypadku sklepów internetowych i oferowanych przez nie produktów równie ważna jest szybkość i kompletność informacji o zamówieniu, koszty transportu, terminy i formy dostaw oraz subiektywna znajomość marki i jej renoma kształtowana na bazie własnych doświadczeń oraz ocen i opinii, wystawianych przez innych użytkowników na bazie wrażeń ze współpracy. Te wszystkie czynniki budujące tzw. Customer Experience powinny być brane pod uwagę przez klientów dokonujących przed świętami zakupów online – podsumowuje Magdalena Jończak.

[informacja zewnętrzna]
Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone