Pożar Notre-Dame. Jak ubezpieczyciele chronią zabytki?

0
Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Insurtech
Opublikowano: 17 kwietnia 2019 Aktualizacja: 9 maja 2019

Pożar Katedry Notre-Dame wstrząsnął opinią publiczną na całym świecie. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych francuskich zabytków stanął w płomieniach, a jego przetrwanie było bardzo poważnie zagrożone. W ciągu zaledwie godziny ogień objął ogromną część budynku. Jak będzie wyglądał proces odbudowy? Czy pożaru można było uniknąć?

Polska Izba Ubezpieczeniowa postanowiła przybliżyć to, jak ubezpieczyciele chronią zabytki. Pierwszy wniosek jest następujący – przy ogromnych szkodach takich obiektów, usunięcie strat musi się wiązać ze wsparciem państwa lub społeczeństwa. W grę wchodzą olbrzymie koszty, a ubezpieczenie, które by je pokryło miałoby bardzo wysoką składkę.

Pożar Katedry Notre-Dame

Z najnowszych informacji wynika, że stan kościoła jest stosunkowo dobry, a struktura i fasada budowli zostały ocalone. Udało się uniknąć zawalenia się świątyni. Skarbiec katedry wraz z cennymi zabytkami i relikwiami został ocalony. Znajdowały się w nim między innymi – korona cierniowa Jezusa Chrystusa, czy tunika świętego Ludwika.

Eksperci PIU zwracają uwagę, że podczas prac remontowo-budowlanych bardzo często dochodzi do zaprószenia ognia. Z reguły w trakcie prac zabezpieczenia p.poz. nie działają, a ze względu na specyfikę prac systemy alarmowe muszą zostać wyłączone. Trzeba zachować szczególne środki ostrożności, ponieważ w pracach remontowych wykorzystuje się materiały łatwo palne. Wystarczy chwila nieuwagi i tragedia gotowa.

Ogień zaprószono prawdopodobnie w trakcie prac na dachu katedry. Powadzono tam renowację iglicy nad nawą główną. Remont ten miał się zakończyć w 2022 roku. Paryska prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie nieumyślnego spowodowania zniszczenia katedry. Robotnicy, którzy uczestniczyli w pracach konserwacyjnych w katedrze Notre-Dame zostali przesłuchani.

Jak ma wyglądać odbudowa Notre-Dame?

Przy ubezpieczeniu zabytków, każde działanie musi być przeprowadzone pod nadzorem konserwatora. Remonty czy naprawy wymagają użycia specjalnych materiałów. Nowe elementy często trzeba wykonać ręcznie. To oznacza, że likwidacja szkody w przypadku zabytku jest wielokrotnie droższa, niż w przypadku zwykłego budynku o tej samej wielkości.

W kwestii ubezpieczania zabytkowych kościołów działają takie same zasady, jak przy ubezpieczaniu wszystkich pozostałych obiektów zabytkowych. Suma ubezpieczenia powinna uwzględniać koszty odbudowy z wykorzystaniem (o ile to możliwe) materiałów i technik, z których dany obiekt budowano. W takich przypadkach głos decydujący ma konserwator zabytków – czytamy w materiale Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Istnieją specjalne produkty dla przedmiotów o wartości artystycznej i zabytkowej. Obwarowane są wymogami dotyczącymi zabezpieczeń, stanu technicznego budynku. PIU podaje, że niestety duża część kościołów nie spełnia takich warunków. Wygląda na to, że katedra Notre-Dame też nie była należycie ubezpieczona. Świadczy o tym już rozpoczęta zbiórka (jest więc akcent fintechowy), a pomoc w obudowie katedry obiecali inwestorzy i politycy nie tylko z Francji, ale także z innych zakątków świata. Prezydent Emmanuel Macron zapowiada, że odbudowa katedry potrwa około 5 lat.

/Rafał Tomaszewski


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

pozar-katedry-notre-dame-ubezpieczenie