15 listopada 2018, 10:00:III Edycja Kongresu 590 - Centrum Wystawienniczo-Kongresowe Województwa Podkarpackiego - G2A Arena Jasionka 954 36-002 Rzeszów, Polska

Prawie 30% transakcji na komórce to BLIK

Prawie 60 mln transakcji BLIKIEM w 2018 roku

W drugim kwartale 2018 roku Polacy skorzystali z BLIKA 18,5 mln razy. Z raportu Prnews.pl (Wojciech Boczoń wykonuje świetną robotę) wynika, że w tym okresie klienci największych polskich banków wykonali 65 mln transakcji. Oznacza to, że już 28% transakcji bankowych w smartfonie realizowana jest za pomocą BLIKA.

Kwartał bez rekordu dla BLIKA to chyba kwartał stracony. Tylko w pierwszej połowie 2018 roku suma transakcji dokonanych za pomocą BLIKA praktycznie zrównała się z liczbą za cały 2017 rok (14 mln w I kw i 18 mln w II kw), kiedy to BLIKA użyto 33 mln razy.

Powiększ

Płatności-BLIKiem
Jak zapłacić BLIKIEM?

PRnews.pl cyklicznie publikuje ciekawe dane dotyczące sektora bankowego. Z opracowania dotyczącego bankowości w smartfonie wynika, że w II kw. 2018 roku klienci 13 największych banków dokonali w sumie 65 mln transakcji bankowych za pomocą smartfonów. W ich skład wchodzą płatności BLIKIEM w sklepach stacjonarnych oraz w internecie, wypłaty i wpłaty w bankomatach oraz przelewy na numer telefonu. BLIK ma w tym torcie już 28% udział.

BLIK napędza transakcyjność aplikacji mobilnych

– Rosnący udział BLIKA wśród transakcji, które wykonujemy za pomocą bankowych aplikacji wskazuje, że coraz więcej Polaków zna nasz system płatności i coraz chętniej korzysta z jego różnych funkcji. Na popularność BLIKA na pewno wpływa jego wygoda, bezpieczeństwo i dostępność w praktycznie wszystkich polskich bankach. Wszystkie te elementy sprawiają, że BLIK staje się pierwszym płatniczym wyborem, a jak pokazują dane z banków – napędza także transakcyjność aplikacji mobilnych – mówi Dariusz Mazurkiewicz, prezes Polskiego Standardu Płatności, operatora BLIKA. Chcesz wiedzieć więcej – przeczytaj wywiad z Dariuszem Mazurkiewiczem.

Transakcje bankowe na smartfonie stają się coraz popularniejsze. W minionym kwartale wykonano ich 83% więcej niż w analogicznym okresie rok temu. W przypadku BLIKA wzrost wyniósł 166%. BLIK to polski standard płatności, którego operatorem jest – jakże by inaczej – Polski Standard Płatności. Udziałowcami w spółce jest 6 banków: Alior Bank, Bank Millennium, ING Bank Śląski, PKO Bank Polski, Santander Bank Polska (dawniej BZ WBK), oraz mBank. Z BLIKA korzystać mogą klienci Getin Banku, BGŻ BNP Paribas, Raiffeisen Polbanku, Credit Agricole, Pekao SA, Inteligo, Orange Finanse i T-Mobile Usługi Finansowe.

BLIK jest wygodny, prosty i bezpieczny

Nie mamy żadnych wątpliwości, że to rozwiązanie jest jednym z najlepszych dostępnych na rynku, a z uwagi na swoją prostotę – również powszechne i zrozumiałe dla każdego użytkownika bankowości mobilnej. W istocie z rozmów, które przeprowadzamy z użytkownikami różnych metod płatności, BLIK dla wielu osób jest tym jedynym i właściwym rozwiązaniem. Konsumenci chwalą sobie BLIKA przede wszystkim za doskonały user experience w płatnościach internetowych (czy w końcu nadejdzie zmierzch pay-by-linków?) oraz w przypadku wypłat w bankomatach.

Fakt posiadania BLIKA i zarejestrowanego numeru telefonu w systemie w zasadzie ubił rynek fintechów w Polsce, które chciały specjalizować się w segmencie dzielenia rachunków. Jednocześnie chyba największym zagrożeniem dla BLIKA jest konkurencja ze strony Google Pay i Apple Pay, ale tutaj też należy być ostrożnym – młodzi szybko adaptują się do nowinek, ale trudniej do tego przekonać starszych. Zwłaszcza w kontekście szerzących się w internecie mitów, że płatności telefonem są niebezpieczne, bo np. ktoś może „zeskanować telefon”. Tak, PR-owcy, zwróćcie na to uwagę, bo fake newsy to nie są żarty.

Po uruchomieniu możliwości dokonywania transakcji BLIKIEM także w sieci sklepów Biedronka, możemy spodziewać się z dużą pewnością, że kolejne kwartały również będą rekordowe. Udział w torcie, jak i sam tort, rosną. Bardzo dobrze, bo gotówka jest niehigieniczna i droga, a w czasach gdy antyszczepionkowcy przemawiają w Sejmie (skandal!), już tylko pozostaje nam czekać, aż w gazetach pojawią się artykuły z tytułem: „Nie przynoś gotówki do domu, bo zachorujesz na odrę…”