Przyszłość prywatności w sieci według twórców „Black Mirror”

Asia Stankiewicz
Asia Stankiewicz
#Fintech
Opublikowano: 4 stycznia 2018, 13:59 Aktualizacja: 24 lutego 2019, 19:04

Każdy z odcinków czterech sezonów „Black Mirror” opowiada inną historię, ale jedno je łączy – ukazują zaawansowane technologie i to, jak są wykorzystywane, często w sposób nieodpowiedni. Serial autorstwa brytyjskiego pisarza Charliego Brookera jest porywający i wstrząsający. Ukazuje wizjonerską fabułę, czy może przestrzega przed przyszłością, w której kontrolę nad światem przejmują roboty?

W grudniu 2017 pojawił się najnowszy, czwarty sezon popularnego serialu „Black Mirror”. Tak samo, jak w poprzednich sezonach i w tym ukazane są jakie korzyści, ale nie tylko, niosą za sobą nowe technologie. Ich rozwój łączy się nie tylko z wygodą użytkownika, ale też z coraz większą kontrolą. Z jednej strony zapewnia lepsze bezpieczeństwo, z drugiej ogranicza prywatność.

Uzależnienie od mediów społecznościowych, smartfonów i wirtualnego kontaktu z innymi ludźmi przewyższa już wszelkie dopuszczalne normy. Na każdym kroku na ulicy widzimy ludzi, zarówno młodszych jak i starszych, z nosami wlepionymi w świecące prostokąty. Nowe technologie mogą oczywiście poprawić jakość życia. Zmieniają biznes, wypływają na wydajność w pracy i proces komunikacji między ludźmi. Sęk w tym jak je wykorzystujemy.

Czytaj także: Eksperci są zgodni: śmiercionośnych huraganów będzie coraz więcej. Nowe technologie pomogą uniknąć spustoszeń?

Czy w przyszłym świecie władzę przejmą roboty?

Serial „Black mirror” ukazuje nie tylko możliwe rozwiązania technologiczne, ale też negatywne skutki, jakie za nimi idą. Czy jesteśmy w stanie zrezygnować z prywatności na rzecz lepszej wirtualnej komunikacji? Czy możemy powierzyć maszynom i technologii nasze życie bez obawy, że obrócą się przeciwko nam? W każdej z ukazanych historii widz zmierza się z tymi pytaniami.

W serialu możemy zauważyć nawiązania do filmu „I Robot”, gdzie integralną częścią życia ludzi stała się sztuczna inteligencja. Roboty pomagają w codziennych obowiązkach, zajmują się dziećmi, są towarzyszami w rozmowie. Problem pojawia się, gdy ginie twórca inteligentnej maszyny, a oskarżenia padają na jeden z wyprodukowanych przez niego robotów.

Gdzie obejrzymy „Black Mirror”?

Serial możemy obejrzeć na platformie Netflix. Użytkownik ma dostęp do serwisu po założeniu konta i wykupieniu abonamentu – trzy wersje do wyboru. Możemy wykupić abonament dla jednego, dwóch lub czterech użytkowników. Oglądanie dostępnych treści dostępne jest bez reklam i dodatkowych opłat.

Zwiastun czwartego sezonu „Black Mirror”

Autor „Black Mirror”, Charlie Brooker, mówi, że jego koncepcja serialu nie wyklucza wizji świata z wykorzystaniem nowinek technologicznych, ale zwraca uwagę na ich złe wykorzystanie przez ludzi. Przestrzega on przed inwigilacją i ogłupieniem przez masowe media. Pytanie jakie możemy sobie zadać, nie brzmi czy jesteśmy w stanie korzystać z nowych technologii, ale czy i w jakim stopniu powinniśmy?

/Asia Stankiewicz


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

przyszlosc-prywatnosci-sieci-wedlug-tworcow-black-mirror