Quicko złożyło wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, jednak UKNF nie zmienił swojego stanowiska. Sierpniowa decyzja Komisji jest ostateczna. Spółka może jeszcze zaskarżyć ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Quicko na liście sankcyjnej i bez licencji KIP
UKNF podaje w komunikacie, że „przyczyną utrzymania w mocy decyzji z 21 stycznia 2026 roku jest potwierdzenie, że spółka nie zapewnia ostrożnego i stabilnego zarządzania działalnością w zakresie usług płatniczych, a tym samym zachodzą przesłanki cofnięcia jej zezwolenia na świadczenie usług płatniczych w charakterze krajowej instytucji płatniczej”.
Problemy fintechu nasiliły się wiosną tego roku. 21 maja 2026 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wpisało Quicko na polską listę sankcyjną. Resort powołał się m.in. na ustalenia Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, których część została utajniona.
Według informacji przekazanych przez MSWiA Quicko miało być wykorzystywane do legalizacji transferów pieniędzy z Rosji do Unii Europejskiej. Przedstawiciele Quicko odrzucają te zarzuty. Krzysztof Drzyzga, współtwórca Quicko oraz siostrzanego fintechu Fenige, utrzymuje, że obie spółki nie mają żadnych związków z Rosją.
Jeszcze przed decyzjami KNF i MSWiA Quicko z powodzeniem rozwijało działalność na polskim rynku FinTech. W 2024 roku spółka osiągnęła 65,17 mln zł przychodów i 9,24 mln zł zysku netto.
Teraz firma traci możliwość świadczenia usług płatniczych w formule krajowej instytucji płatniczej. Quicko może jeszcze zaskarżyć decyzję UKNF do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Quicko nie jest jedynym fintechem, który w ostatnim czasie znalazł się pod lupą nadzoru. Kilka tygodni temu UKNF odebrał licencję KIP spółce mPay. Urząd wskazał, że spółka nie zapewnia ostrożnego i stabilnego zarządzania działalnością w zakresie świadczenia usług płatniczych.