Revolut odpowiada na krytykę i prezentuje nowych pracowników

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Revolut
Opublikowano: 11 marca 2019 Aktualizacja: 20 sierpnia 2019

Revolut odpowiada na oskarżenia krytyków i chwali się zatrudnieniem doświadczonej kadry pracowniczej. Ekipę fintechu zasilili między innymi byli pracownicy Deloitte, Wells Fargo, czy brytyjskiego nadzoru Financial Conduct Authority. Revolut poczuł, że sprawa jest poważna. Czy te nominacje uciszą krytyków?

Przypomnijmy, że w ostatnich tygodniach fintech znalazł się w ogniu krytyki w związku z rzekomym nieprzestrzeganiem przepisów AML (przeciwdziałanie praniu brudnych pieniędzy) i nieodpowiednimi praktykami rekrutacyjnymi. Prezes Revoluta Nik Storonsky wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym zapewniał, że brytyjski fintech nie jest już tą samą firmą co parę lat temu i stara się naprawić błędy z przeszłości.

Revolut zatrudni byłych pracowników FCA, Deloitte i Wells Fargo

Do zespołu Revoluta dołączył między innymi Christopher Singh, który zajął stanowisko szefa zespołu compliance regulacyjnego Revolut. Wcześniej przez blisko 10 lat zarządzał w FCA zespołem nadzorującym duże brytyjskie banki detaliczne. Doświadczenie Singha ma pomóc wzmocnić wszystkie funkcje compliance w strukturach firmy.

Z kolei w roli szefa obszaru ryzyka przestępstw finansowych fintech będzie reprezentował doktor Soups Ranjan, były dyrektor ryzyka i data science w Coinbase. Jego doświadczenie ma pomóc firmie w dalszym rozwoju opartych na sztucznej inteligencji systemów zapobiegających nadużyciom finansowym. Chodzi tutaj przede wszystkim o oskarżenia dotyczące nieprzestrzegania wymogów AML.

Revolut ma też nowych szefów komitetu ryzyka i compliance oraz komitetu audytu. W tych rolach odnaleźć się muszą Bruce Wallace i Caroline Britton. Wallace to były wiceprezes kalifornijskiego Silicon Valley Bank i Wells Fargo. W SVB odpowiadał za rozwój produktów, operacje i technologie. Z kolei Caroline Britton przez 30 lat była partnerem w dziale audytu Deloitte. Odpowiadała za kluczowych klientów, w tym największe brytyjskie i międzynarodowe marki z sektora bankowego.

Swojego nowego osobistego doradcę będzie miał także prezes Revoluta Nik Storonsky – tą funkcję zajmie Martin Gilbert, od blisko 35 lat prezes firmy inwestycyjnej Standard Life Aberdeen, dyrektor szwajcarskiej spółki z sektora surowcowego Glencore i prezes Practitioner Panel przy brytyjskim regulatorze Prudential Regulation Authority.

Revolut poczuł, że ostatnie oskarżenia to poważna sprawa. Oczywiście komunikat fintechu i podejmowane działania nie zamykają dyskusji na temat bezpieczeństwa, ale mogą być pozytywnym sygnałem dla użytkowników i inwestorów. Swoją drogą to zabawne, że fintechy szczycą się zatrudnieniem byłych pracowników urzędów regulatora. Najwyraźniej działa to na każdym poziomie.

ZDOBĄDŹ DARMOWĄ KARTĘ REVOLUT


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

revolut-pranie-brudnych-pieniedzy-oskarzenia-rekrutacja