24 sierpnia 2017, 09:00:Ustawa o Kredycie Hipotecznym - Nowe Wymagania Kwalifikacyjne 2017! - Warszawa

Zamach na wolny Internet? Rosja banuje VPN

Zamach na wolny Internet. Rosja banuje VPN.

Władimir Putin złożył swój podpis pod ustawą banującą sieci VPN i inne narzędzia służące do anonimowego dostępu do zagranicznych stron internetowych. Kraj ze stolicą w Moskwie konsekwentnie podąża śladem Chin, które od jakiegoś czasu również blokują swoim obywatelom swobodny dostęp do Internetu, czego efektem było na przykład usunięcie z AppStore popularnej aplikacji Express VPN, dzięki której wielu Chińczyków uzyskiwało dostęp do treści prawnie zabronionych w Państwie Środka.

Nowa ustawa wejdzie w życie już 1 listopada, ale rosyjskie władze zapewniają, że przepisy te nie dotkną uczciwych obywateli. Leonid Levchin, przewodniczący komisji ds. technologii i polityki informacyjnej Dumy zapewnia, że nowe przepisy mają jedynie utrudnić działalność przestępcom, którzy korzystają z nielegalnych treści.

Czytaj także: Zmiany w 500 plus. Od sierpnia nowe wnioski

Zamach na wolny Internet?

Niewykluczone, że większa część opinii publicznej uwierzyłaby Levchinowi, gdyby nie fakt, że podczas trzeciej już kadencji Władimira Putina zakres „nielegalnych treści” stale się powiększa. Zdaniem agencji pozarządowej Freedom House rosyjskie władze konsekwentnie stosują politykę ograniczania swobodnego dostępu do Internetu, powołując się na walkę z ekstremizmem i terroryzmem.

Powstaje szereg zmian legislacyjnych pozwalających rosyjskim służbom bez skrępowania monitorować działania obywateli w Internecie. W 2015 roku Duma Państwowa Federacji Rosyjskiej zatwierdziła przepisy, w myśl których dane Rosjan mają być przechowywane wyłącznie na krajowych serwerach. Natomiast w zeszłym roku operatorzy telekomunikacyjni i dostawcy Internetu zostali zobowiązani do raportowania o ruchu na swoich łączach.

Czytaj także: Maciej Suwik, Loando – czyli kilka słów o tym, jak Polacy podbijają Rosję

Uniemożliwienie anonimowego poruszania się po zagranicznych serwisach jest kolejnym krokiem na drodze do pełnej inwigilacji obywateli. Wspomniane wcześniej Chiny też się nie patyczkują, ponieważ oprócz blokowania Internetu nakazały muzułmańskim mieszkańcom prowincji Sinciang zainstalować aplikacje śledzące.

Tak naprawdę zdecydowana większość państw na świecie kontroluje ruch swoich obywateli w Internecie. Szczególnie teraz, w dobie ciągłego zagrożenia terrorystycznego. Różnica polega jednak na tym, że Rosja i Chiny nie bawią się w zbędne konwenanse i dyskrecję, tylko jawnie forsują przepisy krępujące swobodę obywateli.

Z sieci VPN korzysta się nie tylko w Rosji i Chinach. Bardzo popularna jest również w Iranie, gdzie po zamieszkach podczas Arabskiej Wiosny Ludów zablokowano wiele zachodnich stron – głównie newsowych i social mediów, na przykład Facebooka.

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone