Rynek zamawiania jedzenia online – ile może być warty?

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Fintech
Opublikowano: 29 marca 2018 Aktualizacja: 23 lutego 2019

Według prognoz Statista obroty światowego rynku dostaw jedzenia wyniosą około 121,8 mld dolarów w 2018 r. Oczekuje się, że w ciągu najbliższych czterech lat zyski wzrosną rocznie o 17,7 proc., co w konsekwencji przyniesie obrót wynoszący 234,2 mld dolarów w 2022 roku. Te dane ilustrują rosnącą popularność zamawiania jedzenia przez internet.

Na dynamiczny wzrost rynku dostaw jedzenia, bo w tempie około 20 proc. rocznie, wskazuje amerykańska firma doradcza McKinsey & Company. Prognozy Statista dla Polski są imponujące. Oczekuje się, że krajowy rynek dostaw jedzenia (Food Delivery) wzrośnie średnio nawet o 22,9 proc. rocznie osiągając w 2022 roku wartość 322 mln dolarów. Rynek dostaw jedzenia zamawianego przez internet (Online Takeway) stanowi największy segment tej branży. Szacuje, że w 2018 roku jego obroty osiągną wartość 134 mln dolarów. Co sprawia, że coraz chętniej korzystamy z dostaw jedzenia?

Czytaj także: Zostaw napiwek dla kierowcy Ubera. Nowa funkcja w aplikacji

Metamorfoza rynku

Podstawowym motorem zmian jest rozwój technologiczny. Upowszechnianie internetu i popularność zaawansowanych urządzeń mobilnych powodują, że mamy szybki oraz wygodny dostęp do szerokiej gamy usług. Zmienia się także nasz styl życia, w tym przyzwyczajenia związane ze spożywaniem posiłków. Dziś nikogo już nie dziwi jedzenie „na mieście”, czy zamawianie posiłku z dowozem do domu przez internet.

Przykładowo jeszcze 10 lat temu jedzenie zamawiane na telefon kojarzyło się głównie z tzw. chińczykiem czy pizzą, jednak wraz z rozwojem technologii i cyfryzacji w ostatnich latach, można obserwować trend wypierania zamówień telefonicznych przez te dokonywane online. Dobrą informacją dla branży są najnowsze badania Eurostatu, z których wynika, że już 78 proc. Polaków korzystało z sieci w 2017 roku. Co więcej, zwykle po pierwszym zrealizowanym z powodzeniem zamówieniu, pojawiają się kolejne. Aż 80 proc. zadowolonych z usług klientów, pozostaje lojalna wobec sprawdzonych dostawców.

Platformy internetowe, agregujące oferty, dają nam dostęp do tysięcy restauracji i barów, znajdujących się w zasięgu naszej lokalizacji, umożliwiając różnorodny wybór kuchni i dostawę dań na wskazany przez nas adres. Możemy je zamówić na komputerze lub przez aplikację na smartfonie. Wygoda, oszczędność czasu oraz szeroki wybór dań sprawiają, że coraz więcej Polaków korzysta z dostaw jedzenia. Analizując trendy warto zauważyć, że obok platform internetowych, zwiększa się popularność usług umożliwiających nie tylko zbieranie zamówień, lecz również ich dostarczanie.

Czytaj także: Airbnb podzieli się danymi z chińskimi władzami

Kiedyś przez telefon, teraz online

Kiedyś przez telefon, teraz online - tak zamawiamy jedzenie

Z danych Pyszne.pl wynika, że pomiędzy sobotą a niedzielą, składanych jest do 50 proc. więcej zamówień niż w poniedziałek. Oprócz tego godziny szczytu przypadają na porę lunchową, a następnie w godzinach między 17 a 20.

Może świadczyć to o tym, że korzystamy z dostawy w trakcie pracy lub by zamówić kolację do domu bądź zjeść posiłek w weekend z rodziną lub przyjaciółmi. W ostatnich latach rośnie też średnia wartość zamówienia. W porównaniu z Europą Zachodnią w Polsce to blisko 10 euro, ale w Holandii, Austrii czy Belgii – to już dwa razy więcej.

Czytaj także: Zapłać Google Pay za pomocą Google Assistant

Szeroki wybór metod płatności

Rozwój technologii i zmiany cywilizacyjne wpływają na nasz styl życia. Zdaniem Piotra Czajkowskiego dziś zamawianie posiłków nie jest już nowym trendem, ale kolejną czynnością, która znalazła swoje odzwierciedlenie w sieci. Przyczynia się do tego przede wszystkim łatwość obsługi, powszechna dostępność internetu i popularyzacja smartfonów. Ekspert zwraca uwagę, że Polacy coraz chętniej płacą online – aż 56 proc. zamówień opłacanych jest przez internet.

–Na platformie Pyszne.pl można zapłacić za zamówienie gotówką przy odbiorze lub bezgotówkowo za pośrednictwem karty kredytowej czy szybkich przelewów internetowych tj. PayU, PayPal czy Sofort z Grupy Klarna. Chcemy zaoferować płatności online jak najszerszej grupie naszych klientów. Aby to osiągnąć wybieramy płatności nie tylko szybkie i niezawodne, ale również dające możliwość skorzystania z transakcji bezgotówkowych każdej osobie posiadającej konto bankowe. Na przykład Sofort pozwala klientom dokonać przelewu z banków niedostępnych u innych operatorów – komentuje Czajkowski.

Jeśli chodzi o różnice w wyborze metody płatności pomiędzy klientami składającymi zamówienia z poziomu komputera a użytkownikami urządzeń mobilnych ekspert przekonuje, że ci ostatni nieco chętniej płacą online i częściej używają kart płatniczych.

– W tym roku dodaliśmy, jeszcze mało popularny i dostępny tylko w aplikacji na urządzenia Android, kanał płatności jakim jest Android Pay – przypomina Piotr Czajkowski.

Czytaj także: Uber aplikuje o licencję od holenderskiego banku centralnego

Dania po które sięgamy najchętniej

Jakie są trendy żywieniowe i jak wygląda mapka Polski z najpopularniejszymi wśród konsumentów daniami? Polacy za pośrednictwem Pyszne.pl najchętniej zamawiają potrawy z kuchni włoskiej, następnie tureckiej i polskiej.

– Mimo zmieniających się trendów żywieniowych, flagowym daniem w dostawie jest pizza, która króluje w Poznaniu, Wrocławiu oraz Łodzi. Z kolei kebab jest najpopularniejszy w Warszawie i Gdańsku, zaś mieszkańcy Krakowa wybierają kuchnie polską. Zdecydowanie przybyło także lokali wegańskich i oferujących dania kuchni slow food. Z ciekawostek w innych krajach, kebab jest najpopularniejszy w Belgii, natomiast w Niemczech królują burgery, a w Austrii pizza – podsumowuje Czajkowski.

Zmieniający się styl życia w ostatnich latach sprawia, że jedzenie poza domem staje się coraz bardziej popularne. Trend ten znajduje odzwierciedlenie w błyskawicznie rozwijającym się rynku dostaw jedzenia zamawianego przez internet.

Czytaj także: UberEats debiutuje w Krakowie


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

rynek-zamawiania-jedzenia-online-ile-bedzie-warty