12 września 2018, 09:00:Impact mobility rEVolution '18 - Katowice

Sklep internetowy powinien ładować się w 2 sekundy

47 proc. internautów oczekuje, że witryna sklepu załaduje się w ciągu maksymalnie dwóch sekund, a 40 proc. opuści ją, jeśli zajmie to od trzech do czterech sekund. W handlu internetowym walka o uwagę klienta trwa już w czasie liczonym kilka miejsc po przecinku.

Jak pokazują analizy Skilled, konwersja w e-commerce bezpośrednio łączy się z szybkością ładowania witryn e-sklepów. Analiza dwunastu case studies pozwoliło stwierdzić, że prawie połowa klientów oczekuje wczytania się witryny w ciągu dwóch sekund. Bardziej wyrozumiali są użytkownicy mobile. 64 proc. z nich poczeka cztery sekundy. Sklepy mogą stracić nie tylko ruch. Jak pokazuje badanie, jedna sekunda wolniejszego włączania strony oznacza konwersję mniejszą o 7 proc.

– Profesjonalizacja e-commerce wpływa na coraz bardziej wyśrubowane normy działania e-sklepów. Czas ładowania się strony to dla sklepów obecnie walka o milisekundy. Dlatego nieustannie pracujemy nad wydajnością kodu platformy Shoper – mówi Jacek Zientkiewicz, Brand Manager Platformy Shoper.

Co się dzieje gdy strony ładują się długo?

Jeżeli trwa to sześć sekund, to równie dobrze mogłoby trwać szesnaście – konwersja jest wtedy prawie identycznie słaba. Niecierpliwość odbiorców rozumie Google, który jako dobrą praktykę i czynnik rankingowy dla pozycji w wynikach wyszukiwania, określił uruchamianie się strony poniżej 3 sekund.

Klient, który odwiedził witrynę powinien szybko znaleźć towar, którego szuka. Intuicyjna nawigacja to jednak nie wszystko – ważny jest też łatwy checkout i różnorodne formy płatności.

/Informacja prasowa