Sklepy internetowe zyskują nawet 20% na zakazie handlu w niedzielę

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#e-commerce
Opublikowano: 19 marca 2018 Aktualizacja: 12 maja 2019

Za nami już dwie niedzielę bez handlu. Polacy powoli zaczynają odzwyczajać się od chodzenia do sklepów w ostatni dzień tygodnia, a sklepy internetowe zacierają ręce i liczą zyski. Zgodnie z danymi platformy Shoper w drugą niedzielę nie-handlową e-sklepy zanotowały ruch o 20% większy niż przed tygodniem.

Przypomnijmy, że zarówno niedziele 11, jak i 18 marca były niedzielami bez handlu. Jeżeli chcecie trzymać rękę na pulsie i monitorować zbliżające się niedziele polecamy przygotowany przez nas kalendarz Google. Po kliknięciu W TEN LINK i wyrażeniu zgody na dodanie kalendarza do swojej listy, można zakończyć poszukiwanie innych rozwiązań.

– W kolejną niedzielę bez handlu e-sklepy z platformy Shoper zanotowały ruch o 20 proc. większy niż przed tygodniem. Dwie ostatnie niedziele były najlepsze pod względem liczby i wartości transakcji w tym roku. W ostatnią niedzielę liczba transakcji i ich wartość była tylko nieco mniejsza niż przed tygodniem – komentuje Jacek Zientkiewicz, Brand Manager platformy Shoper.

Czytaj także: Promocja Google Pay. Do zgarnięcia 400 zł

Sklepy internetowe otwarte w każdą niedzielę

– Wytłumaczeniem większego ruchu w internetowych sklepach i mniejszej liczby transakcji może być tzw. efekt ROPO (research online, purchase offline). Oznacza to, że produkt jest najpierw oglądany w sieci, a później nabywany w sklepach stacjonarnych. Trzeba pamiętać, że w weekend tuż przed świętami sklepy stacjonarne będą czynne, można więc się- dodaje.

Zgodnie z ustawą zakazująca handlu w niedzielę sklepy internetowe mogą być otwarte jeżeli sprzedaż ma charakter zautomatyzowany. Dlatego zamiast chodzić po galeriach handlowych, Polacy zasiadają przed komputerem i w ten sposób realizują swoje potrzeby zakupowe.

Korzystają na tym przede wszystkim sklepy internetowe, ale niedługo skorzystają pewnie też największe sieci. Teraz jest idealny moment na to, aby zainwestować w przygotowanie porządnego serwisu zakupowego online – a może nawet aplikacji mobilnej. W ten sposób otwiera się tez furtka dla fintechów. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj – Zakaz handlu w niedzielę – co na to fintechy?.

Czytaj także: W Uberze zapłacisz teraz gotówką

Większe obroty e-sklepów. Czy to tylko zasługa przepisów?

– Ostatnia niedziela to jedna z trzech najlepszych niedziel w tym roku pod względem obrotu e-sklepów – wynika z danych Płatności Online Blue Media, rozwiązania płatniczego, z którego korzysta kilka tysięcy polskich sklepów internetowych – mówi Krystian Wesołowski, ekspert rynku ecommerce w Blue Media.

– W ostatnią niedzielę – drugą w tym roku wolną od handlu – obrót e-sklepów wzrósł o niemal 15 proc. w porównaniu do poprzedniej niedzieli. O podobny odsetek wzrosła liczba transakcji. Najwięcej zakupów sfinalizowano wieczorem, między godziną 19.30 a 21.30. Biorąc pod uwagę wybierane metody płatności, najdynamiczniej urosły transakcje przy użyciu BLIK-a. Czym tłumaczyć te wzrosty? Przede wszystkim kalendarzem. Okres przed świętami wielkanocnymi oraz początek sezonu wiosennego to dla klientów okres wzmożonych zakupów. Nie bez znaczenia miała też pogoda – tym razem zimna i wietrzna aura zatrzymała Polaków w domu – dodaje.

Faktycznie, okres przedświąteczny i mało zachęcająca aura też mogą mieć wpływ na wzrost ruchu w sklepach internetowych. Coraz większa popularność sklepów internetowych może nie musi być ściśle powiązana z nowymi przepisami.

– Od początku istnienia platformy Shoper, obserwujemy wzrostową tendencję w ecommerce. Branża rośnie o ok. 10 proc. rocznie, w tym momencie osiągając ok. 40 mld zł. Wzrost miałby miejsce niezależnie od wprowadzenia niehandlowych niedziel – komentuje Jacek Zientkiewicz.

Naszym zdaniem nie można bagatelizować wpływu regulacji. Na zakazie handlu w niedzielę może skorzystać, lub stracić wiele innych branż. Taki zakaz może się odbić na przykład na sprzedaży kredytów – co sugerują świeże dane Biura Informacji Kredytowej. Tym bardziej ma to wpływ na branże handlową, do której zaliczamy sektor e-commerce. W dzisiejszych czasach nie tak łatwo zniechęcić Polaków do zakupów w niedzielę – rynek zawsze znajdzie sposób.

Czytaj także: Handel z wolną niedzielą i prawie 1,6 mld zł zaległości


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

sklepy-internetowe-zyskuja-na-zakazie-handlu-w-niedziele