12 października 2017, 09:00:V edycja Marketing Progress - Kino Nowe Horyzonty, Kazimierza Wielkiego 19a-21, 50-077 Wrocław, Polska

Jak sprawdzają się narodowe systemy kartowe?

First Data Polska nowym uczestnikiem systemu rozliczeń Inkart

Tworzenie lokalnych schematów płatniczych wiąże się z wieloma wyzwaniami, które nie tylko ograniczają się do silnej konkurencji ze strony podmiotów globalnych. Duże znaczenie mają również czynniki finansowe, dostęp do infrastruktury i technologii, demografia, czy regulacje prawne. Mimo to wielu krajom udało się je wdrożyć z powodzeniem.

Z lokalnych schematów płatności korzystają już m.in. Niemcy, Dania, Belgia, Hiszpania, Portugalia, Włochy, Turcja, Brazylia. W Polsce nad wdrożeniem karty narodowej zastanawia się Ministerstwo Rozwoju. Warto przeanalizować, jak rozwiązania takie sprawdzają się na zagranicznych rynkach. Swoimi doświadczeniami podzielili się przedstawiciele lokalnych systemów z Turcji, Danii, Włoch i  Brazylii, którzy na zaproszenie Diners Club Polska gościli na tegorocznym V Kongresie Płatności w  Warszawie.

Czytaj także: W tym kraju za leczenie zapłacisz bitcoinem

Turcja – królestwo gotówki i kart kredytowych

W Turcji z prawie 80 mln obywateli, nieubankowionych jest ok. 16 mln. Najpowszechniejszą formą płatności pozostaje dalej gotówka. Jednak decydując się na transakcje kartowe, Turcy zdecydowanie częściej sięgają po kredytówki. Stanowią one ponad 70 proc. wydanych na rynku kart i są popularniejsze od debetowych. Lokalny system płatności TROY jest jednym z najmłodszych w Europie (został uruchomiony w kwietniu 2016 r.). Co nieco o tureckim rynku opowiedział nam Andrzej Bassara – szef strategii i rozwoju produktu PayU, w wywiadzie na Fintek.pl.

– Motywacją do jego stworzenia było przede wszystkim przekonanie, że będzie on bardziej korzystny dla interesariuszy i lepiej dopasowany do potrzeb konsumentów – powiedział Cenk Temiz, z TROY.

Eksperci przewidują, że do końca 2017 r. liczba wydanych w systemie kart przekroczy 1 mln. W tym samym czasie mają zostać również wprowadzone płatności mobilne. TROY na razie obsługuje tylko krajowy obieg, jednak wkrótce będzie rozwijał płatności za granicą – umożliwi mu to m.in. współpraca z międzynarodowym systemem Discover.

Czytaj także: Robinhood – nowy jednorożec wart już 1,3 mld dolarów0

Brazylijskie porozumienie największych graczy

Pięć lat temu trzy największe banki w Brazylii zdecydowały się połączyć swoje siły, aby stworzyć pierwszą narodową markę kartową – ELO. Obecnie brazylijski rynek posiada prawie milion wydanych w tym systemie kart za pomocą których w ciągu roku przeprowadzane jest ok. 2 mld transakcji.

-Chcieliśmy mieć większy wpływ na jakość dostępnych na rynku produktów finansowych. Naszym celem było też promowanie innowacji lokalnych – powiedział Max Basile, z Elo Card. W  Brazylii duży odsetek obywateli nie posiada rachunku bankowego.

– Stworzenie produktu finansowego w ramach krajowego systemu sprawiło, że koszty, które pokrył konsument zdecydowanie się zmniejszyły. Zaczęliśmy wydawać karty debetowe dla osób o niższych dochodach. Dzięki temu, więcej obywateli jest stać na ich posiadanie – dodał.

Czytaj także: Pierwszy sportowy bot na polskim Twitterze. TTbot od Totolotka

W Danii koszty systemu w całości pokrywają akceptanci

W Danii już ponad 80 proc. transakcji realizowanych jest przez lokalny system Dankort. Na jego rozwój ogromny wpływ mają akceptanci, którzy w całości pokrywają koszty związane z  jego funkcjonowaniem.

– Dostaliśmy ogromne wsparcie ze strony banków oraz akceptantów. Dużym plusem jest również uregulowany schemat cenowy, dzięki któremu udało nam się zbudować szeroki system akceptacji obejmujący prawie 90 proc. miejsc handlowo-usługowych w kraju. Analiza wykazała, że jesteśmy najtańszą alternatywą na rynku – mówił Morten Froholdt, przedstawiciel duńskiej organizacji płatniczej.

Karty Dankort stanowią już ponad 74 proc. wszystkich wydanych w  kraju „plastików”. W ramach systemu, w 2015 r. zostały uruchomione płatności bezstykowe, a  niedawno również mobilne.

– Banki całkowicie popierają tę inicjatywę, dlatego, że dzięki niej mają realnie większą szansę na konkurowanie z międzynarodowymi schematami – dodał Morten Froholdt.

Czytaj także: e-PITy zdetronizowały papier?

Włosi przywiązani do gotówki

Rynek włoski jest bardzo silnie skoncentrowany na gotówce. Słaby rozwój płatności kartowych (stanowią ok. 15 proc. na tle wszystkich transakcji dokonywanych w kraju) jest wynikiem m.in. wysokich podatków, jakie muszą płacić punkty sprzedaży, jeśli akceptują płatności bezgotówkowe.

Mimo tak niskich wskaźników wykorzystania kart, już od lat 80. XX w. we Włoszech funkcjonuje krajowy system kart debetowych i bankomatowych (Consorzio Bancomat), który posiada prawie 36 mln „plastików” w obiegu. Przy ich użyciu rocznie przeprowadzane jest ok. 1,3 mld transakcji. Do końca przyszłego roku, wszystkie karty mają zostać wyposażone w funkcje contacless.

W Polsce rynek kart płatniczych wykazuje stałą tendencje wzrostową. Udział transakcji bezgotówkowych, na tle ogólnej liczby płatności, szacuje się na ponad 20 proc. Obecnie w portfelach Polaków znajduje się prawie 37 mln „plastików”. W ciągu trzech kwartałów 2016 r. przy ich użyciu zrealizowano ponad 2,9 mld transakcji.

Badanie przeprowadzone w październiku 2016 r. przez Instytut Badań i Raportów Społecznych (IBRIS) wykazało, że prawie 70 proc. Polaków chciałoby większej konkurencji na rynku kart płatniczych, do której – w ich ocenie – mogłaby się przyczynić karta narodowa. Warunkiem jest jednak, że będzie ona działać również za granicą.

[DC/RT]
Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone