18 października 2018, 08:30:Inside Trends 2018 - Centrum Praskie Koneser,Plac Konesera 2, 03-736 Warszawa, Polska

Ten fintech jest już wart prawie 6 miliardów dolarów

Ten fintech jest już wart prawie 6 miliardów dolarów

Rosyjska spółka DST Global sfinalizowała inwestycje w platformę Robinhood, o łącznej wartości 363 milionów dolarów. Dzięki temu wycena aplikacji osiągnęła poziom 5,6 miliardów USD.

O planowanej inwestycji DST Global pisaliśmy dwa miesiące temu. Wtedy doniesienia medialne sugerowały, że wycena Robinhooda może podskoczyć właśnie do kwoty 5,6 miliardów dolarów – teraz są to informacje oficjalne.

Robinhood wart już 5,6 miliardów USD

Najnowsze inwestycje ze strony DST Global, Iconiq, Capital G, Sequoia Capital, KPCB, NEA i Thrive Capital sprawiły, że wartość aplikacji wzrosła czterokrotnie w zaledwie jeden rok. Teraz w przeliczeniu na złotówki Robinhood wart jest prawie 20 miliardów – dla porównania wartość PKO Banku Polskiego to około 55 miliardów złotych, a Orlenu 40 miliardów. Przy tym zestawieniu trzeba pamiętać, że Robinhood zaczynał jako startup w 2013 roku… To całkiem niezły wynik.

Co oferuje aplikacja? To mobilna platforma inwestycyjna, która umożliwia zakup akcji bez ponoszenia wysokich kosztów z tytułu prowizji. Robinhood pozwala też na inwestowanie w 16 kryptowalut: między innymi w Bitcoina, Ethereum, Bitcoin Cash, Litecoin i Ripple. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj – Robinhood – handel kryptowalutami za darmo.

Niestety, ale na razie aplikacja dostępna jest tylko w Stanach Zjednoczonych i w Australii.  Pomimo ograniczonego rynku Robinhood posiada ponad 4 miliony klientów. Duży wpływ na wzrost liczby użytkowników miało dodanie możliwości obrotu kryptowalutami i stworzenie konkurencji dla giełd wymiany.

Warto zaznaczyć, że Robinhood to przede wszystkim platforma dla początkujących inwestorów, a średnia wieku jej użytkowników to zaledwie 30 lat. Świeżo zdobyte fundusze mają posłużyć do rozbudowania oferty i zatrudnienia większej liczby pracowników. Więcej na temat aplikacji można przeczytać tutaj.

/Rafał Tomaszewski