23 listopada 2017, 09:00:IT w Administracji GigaCon - Hotel Courtyard, ul. Żwirki i Wigury 1, 00-906 Warszawa, Polska

Uber chce zerwać ze złym PR-em. W Norwegii tylko licencjonowani kierowcy

Uber chce zerwać ze złym PR-em. W Norwegii tylko licencjonowani kierowcy.

Nowy CEO Ubera Dara Khosrowshahi chce postępować inaczej niż jego poprzednik. W erze Travisa Kalanicka firma z San Francisco zasłynęła nie tylko pokaźnymi zyskami, ale również bardzo głośnymi skandalami. Między innymi ten „czarny PR” doprowadził do tego, że Uber stracił licencję na działalność w Londynie.

Teraz Khosrowshahi postanowił uprzedzić regulatorów w Norwegii i zawiesił działanie usługi UberPop w Oslo. UberPop to najbardziej popularna usługa firmy, z której najczęściej korzystają klienci – jest po prostu najtaniej. Kierowcy, którzy jeżdżą na UberPop nie muszą posiadać licencji.

Czytaj także: Uber bez licencji na działalność w Londynie

UberPop zawieszone w Norwegii

I o to właśnie chodzi Khosrowshahiemu. W Oslo wciąż będą działały UberBlack i UberXXL, na których jeżdżą tylko licencjonowani kierowcy. UberPop będzie działać w Norwegii do 30 października – potem zostanie zawieszony. Firma zamierza poczekać na wyjaśnienie spraw regulacyjnych, dzięki czemu będzie mogła działać w pełni legalnie i przejrzyście.

UberPop działa w Norwegii od 3 lat. Usługa dostępna jest jedynie w stolicy kraju – Oslo. Zgodnie z danymi firmy ma ona około 280 tysięcy klientów w mieście i „setki” kierowców. To całkiem spora liczba, jak na miasto, które oficjalnie liczy około 700 tysięcy mieszkańców.

Co ciekawe taka praktyka wstrzymywania działalności miała miejsce już wcześniej – na przykład w Finlandii Uber również zawiesił UberPop, czekając na wejście w życie nowego prawa regulującego branżę taksówek. Ma to nastąpić w 2018 roku. Analogicznie postąpiono w Danii. Na innych rynkach Uber toczył zacięte boje z regulatorami – między innymi we Włoszech, Francji, Holandii, czy Hiszpanii.

Czytaj także: Unia Europejska ufunduje nam darmowy Internet

Uber to szara strefa?

Niemal od początku swojej działalności Uber kojarzony jest z szarą strefą. Właśnie dlatego wiele rządów podejmuje coraz bardziej aktywne działania, mające ograniczyć funkcjonowanie firmy z San Francisco. Na zły PR Ubera złożyły się jeszcze liczne skandale – między innymi na tle seksualnym. Właśnie z tym złym PR-em chce zerwać nowy prezes Dara Khosrowshahi.

Kilka miesięcy temu pisaliśmy o działalności Ubera w Azji, gdzie rządy jeszcze mniej przychylnie patrzą na jego usługi. Jeszcze za rządów Kalanicka Uber wystartował w Mjanmie, ale jego kierowcami mogły zostać tylko osoby posiadające licencje. Więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj – Uber tylko z licencjonowanymi kierowcami? W tym kraju tak to właśnie wygląda.

Na razie nie wiadomo co dalej z UberPop w Oslo. W Norwegii nie ma żadnej daty granicznej wprowadzenia nowych przepisów regulujących branżę, ale firma jest w trakcie rozmów z lokalnym rządem. Uber zapewnia jednak, że na razie nie zacznie zawieszać UberPop na innych rynkach. W Polsce firma wciąż czeka na finalną wersję nowych przepisów. Wstępne projekty są jednak w miarę obiecujące dla Ubera – Polski rząd reguluje Ubera. Projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym.

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone
  • Prokop

    Ciekawe jak to rozwiążą w innych krajach, w tym w naszym. Uważam, że skoro kierowca ma czynne prawo jazdy to umie prowadzić samochód i inne licencje już mnie nie interesują. Chociaż uberem nie jeżdże tylko optitaxi to uważam, że mamy wolny rynek i państwo nie powinno za mocno ingerować.