Kiedy niewinne pożyczanie staje się chorobą?

Fintek
Fintek
#LendTech
Opublikowano: 26 czerwca 2019 Aktualizacja: 26 czerwca 2019

Aktualnie oferta firm pożyczkowych jest coraz bogatsza i bardziej przystępna. Nic więc dziwnego, że według Krajowego Rejestru Długów aż 75% Polaków ma na swoim koncie przynajmniej jedną pożyczkę lub kredyt. Zaciągnięcie pożyczki jest czymś normalnym pod warunkiem, że decyzja ta została podjęta świadomie – twierdzi tak 42% Polaków.

Coraz częściej można spotkać się z pojęciem „uzależnienia od pożyczek”. Okazuje się, że w erze konsumpcjonizmu i coraz łatwiejszego sposobu pozyskiwania gotówki można się łatwo zagubić. Kiedy zaczyna się uzależnienie i co robić, gdy je u siebie rozpoznamy?

Młodzi też zaciągają pożyczki

Pożyczki to nie tylko domena ludzi w średnim wieku. Ostatnie badanie Providenta ,,POKOLENIE Z w finansach i na rynku pracy’’ pokazuje, że osoby urodzone w czasach kapitalizmu kładą duży nacisk na zaspokajanie własnych potrzeb. Młodsze pokolenie jest otwarte na zaciąganie kredytów – aż 10% badanych z pokolenia Z, czyli osób urodzonych po roku 2000 deklaruje, że gdy brakuje im kilkuset złotych na rozrywki lub przyjemności bierze pożyczkę, kredyt lub korzysta z zakupu na raty. W starszych generacjach takich osób jest więcej. Pokolenie Y, czyli osoby urodzone w latach 80-tych i 90-tych wykazuje taką tendencję aż w 14%, a pokolenie X, czyli urodzeni w drugiej połowie XX w. w 16%.

Jako powody eksperci Providenta wskazują braki wiedzy ekonomicznej pokolenia Z zauważając duże ryzyko podejmowania negatywnych decyzji finansowych w przyszłości.

Pożyczanie a uzależnienie

Oczywiście pożyczanie samo w sobie nie jest chorobą. Każdy może znaleźć się w sytuacji, gdy będzie tego typu pomocy potrzebował. Problem pojawia się w momencie, gdy jest to tak zwana spirala zadłużenia, nieustannie przeglądamy oferty pozabankowe czy odczuwamy przyjemność z powodu podpisania kolejnej umowy pożyczkowej. Osoby chore często potrafią doskonale usprawiedliwiać swoje postępowanie i zadłużać się na niepotrzebne dobra. Jeśli nie mamy świadomości, ile należności musimy spłacić, a sam fakt musimy ukrywać przed bliskimi i czujemy, że tracimy kontrolę nad życiem, koncentrując się na myśleniu o kolejnej pożyczce – wtedy musimy udać się do specjalisty.

Firmy pożyczkowe oraz banki dokładają zwykle wszelkich starań, by jak najlepiej sprawdzić potencjalnego pożyczkobiorcę. Solidne firmy korzystają z baz takich jak BIK, BIK, KRD czy ERIF, które zawierają informacje między innymi o historii pożyczkowej konkretnych osób. Niestety rynek składa się także z pożyczkodawców, którzy nie przykładają do tego odpowiedniej wagi. Dlatego metodą prób i błędów osoba uzależniona, która wpadła już w spiralę długów, może znaleźć pożyczkobiorcę niekorzystającego z tego typu informacji.

Właśnie dlatego bardzo ważna jest edukacja i informowanie ludzi o tym, jak pożyczać bezpiecznie. Wiele firm obrało takie działanie za swoją misję tak, by ich klienci w taką spiralę długów nie popadli. Rozważny klient przed zaciągnięciem zobowiązania sprawdzi dostępne opcje na przykład w porównywarce internetowej, dzięki czemu znajdzie odpowiednią ofertę. Osoby uzależnione w pewnym momencie przestają zwracać na to uwagę i skupiają się wyłącznie na osiągnięciu celu, przez co często podejmują niekorzystne dla siebie decyzje.

Terapia i pomoc poszkodowanym

Osoby dotknięte uzależnieniem od pożyczek często nie widzą innego wyjścia z tej sytuacji niż zaciągnięcie kolejnych zobowiązań, kredytów konsolidacyjnych lub czy korzystanie z gier hazardowych z nadzieją wygranej. Pętla zadłużenia ciągle się zaciska, jednak problemy, z którymi osoby zgłaszają się po pomoc, są już w bardzo zaawansowanym etapie. Zwykle mają już na głowie komornika, sprawy w sądzie oraz przejawiają objawy chorób powstałych w wyniku stresu. To rodzina jest zwykle pierwszą grupą, która zauważa problem i odczuwa skutki nieodpowiedzialnego zachowania jej członka. Jakie kroki może podjąć?

Osoby, które chcą pomóc choremu, często starają się o zablokowanie możliwości zaciągania przez niego kolejnych pożyczek. Mogą wtedy starać się zastrzec dowód na stronie BIK. Taki dokument będzie wyłączony z obiegu w systemie Związku Banków Polskich. Informacja o wyłączeniu z obiegu dotrze do banków, firm pożyczkowych korzystających z BIK, operatorów telefonii komórkowej i poczty. Nie jest to jednak proste, ponieważ należy w tym celu założyć konto na platformie BIK, po czym zweryfikować tożsamość. Dlatego najlepiej, by to osoba, której dotyczy uzależnienie, sama zastrzegła dokument. Może to niestety utrudnić codzienne życie i nie zabezpieczy przed pożyczkami w firmach niekorzystających z baz.

Innym wyjściem jest ubezwłasnowolnienie, czyli odebranie danej osobie praw, które nabyła wraz z ukończeniem 18 roku życia. Jest to żmudny proces i istnieje ryzyko niepowodzenia. Wniosek o ubezwłasnowolnienie może złożyć małżonek, krewny w linii prostej lub rodzeństwo. Sprawę rozpatruje sąd okręgowy odpowiedni do miejsca zameldowania tej osoby. Pełnoletnie osoby mogą zostać ubezwłasnowolnione lub częściowo ubezwłasnowolniona z powodu choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego, uzależnienia od alkoholu, narkotyków itp. Do złożenia takiego wniosku niezbędne są silne przesłanki, ponieważ jeśli zostanie on w ocenie sądu złożony lekkomyślnie lub w złej wierze może ukarać wnioskodawcę do 1000 zł grzywny.

– Odpowiedzialność za wdrażanie w takiej wiedzy leży zarówno w rodzicach, szkołach,jak i instytucjach finansowych. Długofalowa nie dyspozycyjność finansowa i jej skutki mogą być najbardziej problematyczne. Samo wpisanie do baz typu BIK może znacznie utrudnić życie w przyszłości, natomiast sprowokowanie takich działań jak ubezwłasnowolnienie czy zastrzeżenie dowodu może być przeszkodą nie tylko, gdy chcemy zaciągnąć pożyczkę, ale również w wielu codziennych sytuacjach gdzie potrzebujemy dowodu osobistego. Przełamanie konwencji tabu w przypadku rozmów o finansach może nie sprawi, że unikniemy ryzyka spirali zadłużenia w ogóle, ale na pewno je zmniejszy. Dlatego od lat wkładamy dużo pracy w uświadamianie konsumentów. – komentuje Marcin Sikora CSO w Grupie Loando.

Upadłość konsumencka

Kolejnym rozwiązaniem może być ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Po uzyskaniu pozytywnej opinii sądu egzekucje komornicze zostają wstrzymane, a odsetki od zadłużeń przestają być naliczane. Po uprawomocnieniu wyroku sądu możemy liczyć nawet na całkowite umorzenie reszty należności do spłacenia, otrzymując szansę na rozpoczęcie nowego życia bez zadłużeń. Skutki najbardziej odczują osoby, które zmagały się z uciążliwymi telefonami od komornika bądź zostały w stosunku do nich zastosowane egzekucje komornicze.

Jednak uzyskanie pozytywnej opinii sądu nie jest proste. Przeciwwskazaniem może być tu umyślne doprowadzenie do danej sytuacji, czyli zaciąganie pożyczek bez realnej możliwości ich spłacenia lub wyzbywanie się majątku, by uniknąć utraty cennych rzeczy w drodze egzekucji komorniczej. Wniosek ma potencjał do pozytywnego rozpatrzenia w sytuacjach, gdy spirala wynikła na przykład z przyczyn niezależnych od dłużnika takich jak strata pracy, czy nagła, przewlekła choroba.

Edukacja jest rozwiązaniem

Przyczyną problemów z finansami jest to, że w naszych domach zbyt mało rozmawia się o pieniądzach. Są one tematem tabu i zbyt rzadko podejmujemy tę tematykę między sobą, ponadto nie rozmawiamy o tym przy dzieciach. Ponadto szkoły niekoniecznie przykładają się do tego, by przyszły obywatel wiedział, w jaki sposób lokować swoje pieniądze. To bardzo duży błąd, ponieważ dobre podstawy wiedzy ekonomicznej i umiejętności zarządzania swoimi finansami wyniesione z domu i szkoły z pewnością sprawią, że społeczeństwo zacznie zwracać uwagę na finanse, w wyniku czego mniej osób spotka problem spirali zadłużeń.

Edukować powinny również banki i firmy pożyczkowe, które szkoliłyby wówczas swoich przyszłych klientów. Warto zwracać uwagę na fakt, że w przypadku, gdy musimy zaciągnąć zadłużenie, należy dokładnie sprawdzić produkty finansowe dostępne na rynku. Takimi są na przykład porównywarki pożyczkowe takie jak loando.pl.

– Jeśli wdrożymy ludziom podstawy wiedzy ekonomicznej już w najmłodszych latach, istnieje realna szansa na obniżenie ryzyka występowania tak przykrych sytuacji jak popadnięcie w długi. Dobre praktyki finansowe i nauka dysponowania pieniędzmi rozpoczynając już od kieszonkowego, spowoduje, że będzie więcej świadomych konsumentów w przyszłości. Należy uświadamiać ludzi, jak ważne jest zapoznanie się z rynkiem przed korzystaniem z jego zasobów. Klient, który wybierze atrakcyjniejszą ofertę, mniej odczuje sam proces spłaty zobowiązania. Dlatego powstają takie firmy jak nasza porównywarka produktów finansowych – komentuje Krzysztof Przybysz CEO w Grupie Loando.

Niestety uzależnienie od pożyczek, jak każde inne uzależnienie ma spory potencjał destrukcyjny. Ważne, by reagować już na pierwsze symptomy, zamiast czekać, aż sytuacja zmieni się w spiralę zadłużeń, a ilość zobowiązań będzie przytłaczająca. W przypadku, kiedy już wpadliśmy w spiralę zadłużenia, należy niezwłocznie udać się do specjalisty, który pomoże nam uporać się z psychicznymi aspektami uzależnienia. Nie można też uciekać od zobowiązań i zamiast tego lepiej zwrócić się o pomoc do odpowiednich jednostek i przeciwdziałać dalszemu rozwojowi sytuacji.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

uzaleznienie-od-pozyczek