Wyciekły dane klientów. Jest oświadczenie mBanku

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#mBank
Opublikowano: 8 czerwca 2018 Aktualizacja: 20 lutego 2019

W sieci pojawiły się informacje o dużym wycieku danych, który dotknął 1000 klientów mBanku. W ręce przestępców trafiły takie dane jak numer konta, imię i nazwisko/nazwa firmy i adres.

– Otrzymaliśmy informację, że w sieci zostały opublikowane dane 1000 osób i podmiotów powiązanych z bazą klientów mBanku. Były to podstawowe dane osobowe, które nie pozwalają na realizowanie transakcji bankowych w żadnym kanale dostępu. Część tego typu informacji widnieje w ogólnodostępnych spisach firm i instytucji. Podjęliśmy działania prewencyjne, które pozwolą zabezpieczyć naszych klientów przed potencjalnymi zagrożeniami – czytamy w oświadczeniu mBanku.

mBank uspokaja klientów

– Informację, że ktoś opublikował wybrane dane osobowe powiązane z bazą naszych klientów, otrzymaliśmy 4 czerwca. Natychmiast zaczęliśmy je weryfikować. Okazało się, że dostępne w sieci dane dotyczyły 1000 osób lub podmiotów. Obejmowały one: imię i nazwisko lub nazwę firmy, adres pocztowy oraz numer rachunku bankowego – wyjaśnia bank.

Tego typu dane przekazywane są standardowo między klientami banków w trakcie realizacji przelewów – widać je w danych nadawcy. Część tych danych widnieje również w ogólnodostępnych spisach firm i instytucji.

W mBanku wszelkie sygnały dotyczące naruszenia danych traktujemy niezwykle poważnie, dlatego:

  1. Po weryfikacji listy dostępnej w sieci podjęliśmy skuteczne działania, by ją zablokować.
  2. Wszystkich obecnych klientów z tej listy objęliśmy dodatkową ochroną. Oznacza to, że ich operacje są monitorowane i weryfikowane w sposób ponadstandardowy.
  3. Klienci z tej grupy otrzymali od nas maila z informacją na temat tego zdarzenia. W wiadomości przekazaliśmy również najważniejsze zasady bezpieczeństwa.
  4. Zdarzenie zgłosiliśmy Urzędowi Ochrony Danych Osobowych.
  5. Sprawę przekażemy również organom ścigania, ponieważ istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa.

– Naszych klientów bardzo przepraszamy i zapewniamy, że sprawę traktujemy jako priorytetową pod każdym względem. Aktualnie badamy ją pod kątem potencjalnych źródeł ujawnienia. Bezpieczeństwo naszych klientów i ich danych jest dla mBanku sprawą najwyższej wagi – uspokaja mBank.

Informacje na temat zasad bezpieczeństwa on-line, w tym tych związanych z danymi osobowymi, bank publikuje na swoich stronach w internecie. Do dyspozycji klientów są też Eksperci online, konsultanci mLinii i doradcy w placówkach w całej Polsce.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

wyciekly-dane-klientow-mbanku-jest-oswiadczenie