23 października 2018, 10:00:I Love Crypto 2018 - Złote Tarasy, Złota 59,00-120 Warszawa,Polska

Wypożycz e-rower w aplikacji Ubera. Ważne przejęcie na rynku

Elektryczne rowery w aplikacji Ubera także w Polsce?

Uber przejmuje kolejną firmę z obszaru ride-sharingu. Tym razem jest to nowojorski startup wypożyczający elektryczne rowery. Za przejęcie Jump Uber miał zapłacić nawet 100 milionów dolarów.

Przez ostatnie dwa miesiące firmy współpracowały ze sobą w ramach pilotażu. Miał on na celu integrację wypożyczania e-rowerów z aplikacją Ubera. Wszystko poszło po myśli firmy z San Francisco, ale czy to oznacza, że także w Polsce zobaczymy elektryczne rowery od Ubera?

Jump – elektryczne rowery w aplikacji Ubera

Rowery Jump w aplikacji Ubera

Spółki nie podały oficjalnej kwoty transakcji, ale przecieki mówią nawet o 100 milionach USD – tak pisał serwis Tech Crunch. Dara Khosrowshahi, prezes Ubera, stwierdził, że przejęcie pozwoli firmie na rozwijanie kolejnych metod transportu w obrębie swoich aplikacji. CEO Ubera powiedział, że każdy użytkownik powinien mieć wybór środków transportu – samochodu, roweru, albo metra. Czy to oznacza, że Uber zamierza kupić skład metra? To oczywiście tak pół żartem, pół serio.

Dzięki temu w stajni Ubera znalazło się 12 tysięcy rowerów z elektrycznym wspomaganiem pedałowania. Pojazdy nie mają konkretnych stacji (tak jak na przykład Veturilo), więc można je zostawiać w dowolnym miejscu. Do tej pory Jump działał w 40 miastach w 6 krajach – poprzez swoje sieci partnerskie. Za ich pośrednictwem rowery Jump dostępne są także w Krakowie – widzimy na stronie firmy (zdjęcie poniżej).

Rowery Jump dostępne w Krakowie

Cena przejazdu to 2 dolary za pierwsze pół godziny i następne 7 centów za następną minutę jazdy. To na pewno ciekawy ruch ze strony Ubera, który stale rozszerza zakres swojej działalności. Nie tak dawno firma postanowiła aplikować o licencję instytucji pieniądze elektronicznego. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj – Uber aplikuje o licencję od holenderskiego banku centralnego.

Wejście Ubera na rynek wypożyczania rowerów to oczywiście konkurencja dla firm pokroju Veturilo, które zyskują coraz większą sympatię w oczach Polaków. Przejazd rowerem jest tańszy, pozwala uniknąć korków i jest korzystny dla zdrowia oraz dla środowiska – dlatego same miasta wspierają tą formę ride-sharingu. Na razie nie wiadomo jakie dokładnie plany ma Uber, ale niewykluczone, że już za jakiś czas na ulicę także polskich metropolii wyjadą jednoślady z logiem firmy z San Francisco.

/Rafał Tomaszewski