Kredyty przyszłości? Wywiad z Rafałem Gibczyńskim z Solven Finance

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Fintech
Opublikowano: 4 kwietnia 2018, 18:46 Aktualizacja: 30 maja 2019, 10:19

Konkurencja na rynku digital lending w Polsce jest duża. Biznes ten wymaga stosowania coraz bardziej zaawansowanych technologii, dużej elastyczności i zrozumienia potrzeb konsumenta. Zapraszamy na wywiad z prezesem instytucji pożyczkowej – Rafałem Gibczyńskim z Solven Finance.

Fintek.pl: Czym zajmuje się Solven Finance?

Rafał Gibczyński: Solven Finance to firma z sektora fintech istniejąca od 2016 roku, oferująca pożyczki gotówkowe przez Internet. To, co wyróżnia Solven Finance to przede wszystkim całkowicie zautomatyzowany proces zatwierdzeń i wypłat pożyczek. Wykorzystując potencjał drzemiący w rozwiązaniach technologicznych i procesach biznesowych, dążymy do osiągnięcia pozycji lidera naszej branży.

F.: Jak wygląda rynek pożyczek online w Polsce? Jest duża konkurencja?

R.G.: Sektor pożyczek pozabankowych rozwija się w Polsce dynamicznie, chociaż już nie tak szybko jak w latach ubiegłych – stąd potrzeba wdrażania coraz bardziej zaawansowanych technologii i automatyzacji procesów. Do tej pory z usług firm pożyczkowych oferujących swoje usługi przez Internet skorzystały dwa miliony pożyczkobiorców. Za sprawą nowoczesnych technologii klient bez problemu może dopasować ofertę pożyczkową do swoich potrzeb i możliwości.  Na polskim rynku funkcjonuje ponad 70 firm świadczących usługi pożyczkowe online – konkurencja jest zatem dość spora, jednak znaczących liderów rynku o ugruntowanej pozycji jest niewielu.

F.: Ile ten rynek jest warty?

R.G.: Szacunkowo wartość rynku online i offline pożyczek pozabankowych to 6,5 miliarda złotych. W badaniach konsumenckich wyraźnie wzrasta poziom zaufania społeczeństwa do firm pożyczkowych. W dużej mierze to zasługa wprowadzonej 11 marca 2016 r. nowelizacji ustawy o kredycie konsumenckim, która spowodowała, że ich działalność jest obecnie transparentna i regulowana na wielu poziomach.

F.: Jak bardzo działalność Solven Finance rozwinęła się w Polsce? Od kiedy działacie? Jesteście zadowoleni z postępów?

R.G.: SOLVEN jest marką, która dojrzewa od jakiegoś czasu – zaczynaliśmy od finansowania zakupów, przez pożyczki długoterminowe, finalnie za wiodący produkt przyjmując pożyczki krótkoterminowe. Dzięki wcześniejszym doświadczeniom możemy śmiało powiedzieć, że rozumiemy klientów, ich potrzeby, mechanikę działania rynku, a przede wszystkim oferujemy produkty, które są bezpieczne. Nie działamy pochopnie, nie ponosimy zbędnych kosztów, dzięki czemu możemy pozwolić sobie na stabilny, organiczny rozwój i stabilną pozycję na rynku.

F.: Ilu macie klientów w Polsce? Czy planujecie ekspansje zagraniczną?

R.G.: Baza klientów ciągle się powiększa, myślę, że możemy już mówić o sobie jako o średniej instytucji pożyczkowej. Jesteśmy zadowoleni, że klienci do nas wracają – to znaczy, że idziemy w dobrą stronę i oferowane usługi, procesy oraz customer care są proklienckie. W zanadrzu mamy wiele planów z 80 proc. stadium realizacji, po ich wdrożeniu i potwierdzeniu założeń modelowych powinniśmy silniej zaznaczyć swoją obecność w sektorze pożyczek pozabankowych w Polsce.

Ekspansja jest jednym ze wspomnianych planów, obecnie dogrywamy pierwszy zagraniczny rynek, który powinien wystartować w trzecim kwartale 2018, a zaraz po nim kolejne. W ubiegłym roku zostało podpisane porozumienie i przedwstępna umowa sprzedaży spółki  Solven Finance do międzynarodowej grupy.

F.: Czy macie aplikacje mobilną?

R.G.: Obecnie nie oferujemy aplikacji naszym klientom. Oczywiście, w założeniu jest to zadanie wpisane na listę „To Do”, niemniej przed nami nowe layouty, procesy do wdrożenia, a dopiero po nich aplikacja. Z przeprowadzonych badań wynika, że klienci naszego sektora chętniej korzystają z mobilnej wersji serwisu niż z aplikacji. Dlatego w pierwszej kolejności chcemy dopracować i dostosować wersję mobilną pod nowe trendy tj. szybkość, szybkość i jeszcze raz szybkość działania oraz określić w jakim celu nasz cenny klient wchodzi na stronę. Kolejnym krokiem jest aplikacja, która dziś nie jest żadną innowacją.

F.: Z jakimi partnerami współpracujecie?

R.G.: Współpracujemy z wieloma firmami, pewnego razu mieliśmy również pewien epizod z bankiem. Cieszę się, ponieważ widać, że sektor bankowy robi dla nas miejsce i zaczyna traktować jak poważny element sektora usług finansowych. Umacniają nas tym samym w przekonaniu, że jesteśmy nowoczesnymi dostępnymi 24h na dobę fintechami.

F.: A co z regulacjami? Czy polska legislacja sprzyja rynkowi kredytu konsumenckiego?

R.G.: Osobiście uważam, że obecne regulacje to sukces na miarę globu i powinniśmy głośno o tym mówić i świecić jako przykład dla innych państw. Polskim regulatorom udało się pogodzić ekonomię z dobrem konsumenta. Obecnie legalnie działające instytucje pożyczkowe podlegają wielu regulacjom, m.in. obowiązkowemu wpisowi do Rejestru Instytucji Pożyczkowych przy KNF i raportowania do Rzecznika Finansowego. Czujnym okiem spogląda na nas Generalna Inspekcja Danych Osobowych i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Wydaje mi się, że mało który sektor jest obarczony tyloma regulacjami i ewentualnymi konsekwencjami karnymi, i to bez taryfy ulgowej. Potencjalne kary wyliczane są od obrotu, co mnie jako przedsiębiorcę bardzo obliguje do przestrzegania wszelkich regulacji czy wytycznych legislacyjnych. Aby dodać tylko kropkę nad „i” uważam, że powinno się jeszcze podnieść minimalny kapitał zakładowy – obecny w wysokości 200.000 zł nie wystarczy nawet na zakup środków trwałych do rozpoczęcia działalności. Myślę, że podniesienie kapitału zakładowego ograniczyłoby liczbę instytucji pożyczkowych na rynku przez co koszt pozyskania klienta byłby niższy, a co za tym idzie usługa byłaby tańsza dla klienta i oferowana przez samych profesjonalistów, co również wpływa na bezpieczeństwo. Będąc klientem nie bałbym się zarejestrowanych w KNF instytucji pożyczkowych, a dokonując wyboru pożyczkodawcy patrzyłbym na kapitał zakładowy, a nie na miejsce w rankingu na porównywarkach czy kolor logotypu.

F.: Jaką macie wizję? Co Solven Finance planuje w najbliższym czasie?

R.G.: Planujemy rosnąć, rosnąć, rosnąć i poszerzać gamę produktów. Być może nastąpią jakieś fuzje lub przejęcia – czas pokaże. Na pewno chcemy być ważnym graczem na rynku fintech. A w perspektywie niedalekiej przyszłości świadczyć inne usługi finansowe.

F: Dziękujemy za rozmowę.

R.G.: Dziękuję


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

wywiad-z-rafalem-gibczynskim-z-solven-finance