21 listopada 2017, 09:00:Forum Zarządzania Internetem 2017 - Centrum Nauki Kopernik, Wybrzeże Kościuszkowskie 20, 00-390 Warszawa, Polska

ZUS też chce być FinTechem

Związek zawodowy z ZUS na liście ostrzeżeń KNF-u.

Moda na FinTechy nie przemija. Wczoraj Zakład Ubezpieczeń Społecznych dał jasny sygnał, że też chce się podpiąć pod to modne hasło. Takie informacje padły podczas wczorajszej konferencji, na której ZUS posługiwał się następującymi hasłami – Smart ZUS i FinTech ZUS.

Blockchain, pay-by-link, API, elektroniczne zwolnienia lekarskie (e-ZLA) – to tylko niektóre pomysły, o których mówili wczoraj przedstawiciele ZUS-u.

Czytaj także: 1000 stacji bezprzewodowego ładowania do końca roku!

ZUS może być zyskownym FinTechem

Czy to nie jest zbyt odważna teza? Nie. Zakład posiada dane osobowe kilkudziesięciu milionów Polaków, a wczoraj pochwalił się, że za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych swoje sprawy załatwiają już prawie 4 miliony osób.

Dla FinTechów najczęstszym problemem jest brak rozbudowanej bazy klientów. Użytkownicy nie mają zaufania do startupów i podchodzą do nich z duża dozą ostrożności. Dlatego mniejsze podmioty tak chętnie nawiązują współpracę z bankami.

ZUS nie będzie miał takiego problemu. Wygoda z natychmiastową płatnością poprzez pay-by-linki, a w przyszłości może nawet w czasie rzeczywistym dzięki blockchainowi? Brzmi świetnie.Dodatkowo elektroniczne zwolnienia lekarskie, które funkcjonują już od początku 2016 roku, a do końca czerwca 2018 mają całkowicie zastąpić papierowe świstki.

Przedstawiciele Zakładu podczas wczorajszej prezentacji byli jednak bardziej ostrożni – pay-by-linki, API i blockchain to na razie tylko potencjalne rozwiązania, nad którymi ZUS intensywnie myśli. Ale to już przecież jakiś początek.

Czytaj także: Czy to się może udać? Polska firma chce reaktywować Gadu-Gadu

ZUS może na siebie zarabiać!

Obecnie koszt utrzymania Zakładu Ubezpieczeń społecznych wynosi około 4 miliardy złotych w skali roku. Wydaje się, że ZUS spokojnie mógłby zarobić na swoje utrzymanie, wykorzystując niezwykle wartościową bazę danych osobowych.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby Zakład zmonetyzował część swoich usług, Na przykład otworzył dostęp do danych lub stał się czymś w rodzaju Biura Informacji Gospodarczej. To tylko nasze luźne sugestie. Większość klientów pewnie też zgodziła by się na drobną opłatę za dostęp do nowych funkcjonalności PUE, a ZUS mógłby te pieniądze przeznaczyć na zwiększenie wydajności platformy. Na razie wciąż zdarza się jej ulegać przeciążeniom.

Banki stają się FinTechowe, administracja publiczna staje się FinTechowa, Poczta Polska staje się FinTechowa…  Najwyższy czas na ZUS. Wraz z cyfryzacją administracji naturalną koleją rzeczy jest cyfryzacja ZUS-u. Nawet jeżeli wczorajsze wystąpienie było tylko luźną zapowiedzią planu Zakładu, to i tak należy temu pomysłowi przyklasnąć.

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone