Nadchodzi Apple Card, czyli karta bez numerów

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Apple#Apple Pay
Opublikowano: 25 marca 2019, 22:25 Aktualizacja: 30 sierpnia 2019, 17:42

Na dzisiejszej konferencji szef Apple Tim Cook zapowiedział, że już latem amerykańscy klienci giganta z Cupertino będą mogli skorzystać z nowej usługi Apple Card. Ma to być wirtualna karta bez numerów wydawana we współpracy z Mastercardem i bankiem Goldman Sachs.

Potwierdza się teza, że Apple to największy fintech na świecie. Prócz wirtualnej wersji klienci będą mogli zamówić także fizyczną, która będzie wykonana nie z plastiku, ale z tytanu. Podobne rozwiązanie zaoferował Revolut, który parę miesięcy temu zaczął wydawać metalowe karty. Usługa, wbrew logice, okazała się hitem. Z jakiegoś powodu ludzie wolą metalowe karty i zapewne nie chodzi tu o ich ekologiczne właściwości.

Apple Card nie będzie mieć swojego numeru, nie będzie wymagać podpisu, nie będzie żadnego kodu CVV i będzie ważna bezterminowo. Ponadto Apple Card cechować brak prowizji i prosty proces aplikacyjny. Wirtualna karta będzie przechowywana tylko w pamięci urządzenia i będzie można nią płacić w sklepach offline i online. Dodatkowo Apple wprowadzi intuicyjny system zarządzania płatnościami via Apple Card, który umożliwi analitykę finansów osobistych, dokonywanie przelewów do znajomych, etc. Dodatkowo za korzystanie z Apple Card klienci będą wynagradzani charge backiem tzw. Daily Cash w wysokości do 2% wartości dziennej transakcji, a w przypadku usług Apple – nawet do 3% i bez limitu wartości.

Kliknij I przejdź DO SKLEPU APPLE

Kolejny krok to Apple Bank…

Jest karta, to zapewne niebawem będzie też i bank. GAFA właśnie rozpoczęła inwazję na tradycyjny sektor bankowy. Na razie w sojuszu z liderami rynku finansowego, ale chyba tylko po to, by nauczyć się biznesu. Apple Card w USA umobilini bankowość w Ameryce, bywa, że klienci mają iPhone’a, ale nie mają konta w banku lub ich bank nie oferuje zjadliwej wersji bankowości mobilnej.

Widząc jak szybko klienci zaadaptowali się do Apple Pay, poziom emocji jaki wywoływała ta usługa (klienci wręcz domagali się jej wprowadzenia), a także – cenę jej wprowadzenia na przykładzie słowackiego sektora bankowego, śmiało można powiedzieć, że „tradycyjny banktech” znalazł się właśnie w poważnym klinczu – z jednej strony za chwilę będzie interesariuszem Apple, które zacznie dyktować ceny, a z drugiej – nacisk wywierać będą domagający się nowych usług nieznoszący sprzeciwu klienci.

Tylko od początku 2019 roku użytkownicy iPhone’ów wykonali 10 mld transakcji via Apple Pay, które jest dostępne w 40 krajach. Docelowo Apple Pay ma być też wykorzystywane jako wirtualna karta komunikacji miejskiej w ramach tzw. Apple Pay Transit. Słowem, pogłoski o śmierci Apple chyba były mocno przesadzone.

PRZEJDŹ DO SKLEPU APPLE I CIESZ SIĘ NAJWYŻSZEJ JAKOŚCI SPRZĘTEM


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

apple-wprowadzi-swoja-wlasna-tytanowa-karte-platnicza