21 listopada 2017, 09:00:Forum Zarządzania Internetem 2017 - Centrum Nauki Kopernik, Wybrzeże Kościuszkowskie 20, 00-390 Warszawa, Polska

Banknot 500 zł – czyli banknot widmo

Jak radzi sobie banknot 500 zł?

Od pojawienia się w obiegu nowego nominału minął już ponad miesiąc. Na razie jednak próżno szukać banknotów z podobizną Jana III Sobieskiego. Jesteśmy przekonani, że nie natknęliście się jeszcze na niego podczas zakupów… W końcu jak często ktoś wydaje nam 500 zł reszty?

Taki stan rzeczy nie powinien dziwić, ponieważ od samego początku Narodowy Bank Polski mówił, że banknot 500 zł ma służyć przede wszystkim do przechowywania strategicznego zapasu gotówki, a w obiegu ma pojawiać się stosunkowo rzadko.

Obecnie „pięćsetka” dostępna jest jedynie w kasie Narodowego Banku Polskiego. Jeżeli chcemy koniecznie wejść w jego posiadanie, można udać się do banku centralnego. Jest jednak też inna opcja…

Czytaj także: Kilka faktów o banknocie 500 zł

Internetowy handel banknotem 500 zł

NBP wprowadził na rynek zaledwie 50 mln sztuk banknotu 500 zł, dlatego też stał się on czymś w rodzaju materiału kolekcjonerskiego. Kolekcjonerzy muszą się jednak liczyć z tym, że na zakup „pięćsetki” będą musieli wydać więcej niż jej nominał.

Na internetowych serwisach aukcyjnych nie brakuje ofert sprzedaży banknotu z Sobieskim. Za te z serii AA (wyprodukowane najwcześniej) trzeba zapłacić na Allegro 559 zł + koszt przesyłki.

Jeden z użytkowników sprzedaje nawet komplet 6 banknotów za cenę 3,600 zł… W tym przypadku wysyłkę mamy gratis.

Oczywiście jeżeli ktoś ma ochotę stać się posiadaczem banknotu 500 zł nic nie stoi na przeszkodzie, trzeba jednak być ostrożnym. Warto mieć na uwadze, że część ofert znalezionych w sieci może być zwykłym oszustwem – sprzedażą fałszywek.

Czerwona lampka powinna nam się zapalić przede wszystkim wtedy, gdy cena banknotu nie przekracza jego nominału. Jaki ma sens sprzedaż banknotu bez zysku? Można też usłyszeć głosy, że za sprzedażą banknotów 500 zł w Internecie stoją osoby powiązane z sektorem bankowym. Mają po prostu szansę na łatwy zarobek…

Jeżeli chcemy mieć pewność, że nabywamy oryginalną „pięćsetkę” wcale nie musimy przepłacać. Wystarczy udać się do Okręgowego Oddziału NBP i otrzymać banknot w cenie nominalnej.

/Rafał Tomaszewski

Podziel się artykułem
Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone