Brytyjczycy walczą o odzyskanie dostępu do gotówki

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#BankTech#Prawo
Opublikowano: 19 lutego 2019 Aktualizacja: 28 kwietnia 2019

Konsumenci i politycy skrytykowali brytyjski sektor bankowy za to, że zbyt szybko pozbywa się bankomatów, co skutkuje tym, że starsi obywatele mają problem z dostępem do gotówki. Lloyds Banking Group wychodzi temu naprzeciw i wdroży pilotażowy program przewidujący prowizję dla sklepów, które umożliwią wypłatę gotówki w sklepie z kasy. Sektor finansowy niejako walczy teraz z problemem, który sam stworzył z powodu braku oceny wpływu innowacji na życie sporej grupy swoich klientów.

W ubiegłym tygodniu brytyjska Komisja Skarbu wezwała do pilnego rozwiązania problemu rosnącego braku dostępu do gotówki na niektórych obszarach Zjednoczonego Królestwa. Rozwój kanałów płatności bezgotówkowych postępuje bardzo szybko, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii.

Powoduje to spadek potrzeby utrzymywania rozbudowanej sieci bankomatów, a także prowadzi do zamykania wielu oddziałów. Normalne rozsądne cięcie kosztów. Co jednak nie przeszkadza młodszej grupie społecznej uzbrojonej w smartfony i płacącej zbliżeniowo, gdy tylko jest taka możliwość, stanowi sporą przeszkodę dla osób starszych, które nie nadążają i wcale nie muszą nadążać, za technologiami płatniczymi. Brak empatii tudzież stosownej polityki zachowania dostępności doprowadziło do wykluczenia płatniczego wielu ludzi, którzy nie mają jak zapłacić za codzienne zakupy.

Starych drzew się nie przesadza

Wprowadzenie wynagrodzenia dla sprzedawców, którzy umożliwią wypłatę gotówki w kasie ma być zainicjowany na terenach najbardziej odludnych pod względem dostępności do bankomatów i oddziałów banków – głównie chodzi o obszary wiejskie i mniej zamożne. Program będzie realizowany we współpracy z Visą.

Wydaje się oczywistym, że skokowe wypieranie gotówki na rzecz transakcji bezgotówkowych musi prowadzić do wykluczenia „starych drzew, których się nie przesadza”. Postęp i innowacje są po to, by ludziom żyło się prościej. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie dla wygody młodych ludzi wielbiących fintechy, wiele osób na jesieni swojego życia musiałoby przeżywać dramaty związane z bardzo odległym dostępem do miejsca, gdzie mogą zaopatrzyć się w swoją gotówkę.

W Polsce mamy całkiem rozwinięty system wypłaty środków w kasie sklepowej i wydaje się, że jest to nisza, z której nie powinniśmy rezygnować. Brytyjskie problemy powinny być lekcją dla nas – warto zastanowić się zawczasu nad właściwą polityką w tym zakresie, tak aby za jakiś czas sukces bezgotówkowej rewolucji nie przyćmił nam widoku na zwyczajne ludzkie uciążliwości dnia codziennego, które dla nas wydają się nieistotne, ale dla wielu ludzi mogą być poważnym kłopotem.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

brytyjczycy-walcza-o-odzyskanie-dostepu-do-gotowki