BZ WBK oddaje pieniądze klientom

Zmiana nazwy coraz bliżej. BZ WBK ma nową stronę internetową

BZ WBK rozpoczął już zwrot pieniędzy w związku z decyzją Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącą trwałego nośnika.

BZ WBK wysyłał klientom informacje o zmianach w cenniku tylko za pośrednictwem bankowości elektronicznej, co zdaniem UOKiK nie spełnia warunków trwałego nośnika. W związku z tym Urząd zobowiązał bank do wypłacenia rekompensaty klientom. Zwroty pieniędzy już się rozpoczęły.

BZ WBK musi wypłacić rekompensaty. Wszystko przez trwały nośnik

Aby uzyskać odszkodowanie klienci muszą złożyć reklamację w ciągu trzech miesięcy od otrzymania listu z banku o możliwości aneksowania umów. W reklamacji należy powołać się na decyzję prezesa UOKiK (UOKiK nr RBG – 9/2018), podać numer PESEL oraz wybrać placówkę, w której chcemy podpisać aneks (można to zrobić tylko w oddziale banku).

O rekompensatę mogą się ubiegać klienci BZ WBK, którzy w dniu wydania decyzji przez UOKiK ( 7 czerwca 2018) pozostawali i wciąż pozostają stroną umowy dotyczącą produktu, do którego od 1 stycznia 2014 r. do 31 lipca 2016 wprowadzono podwyżki i poinformowano o tym tylko za pośrednictwem bankowości internetowej. Więcej na temat tego komu przysługuje zwrot pieniędzy można przeczytać tutaj.

Część klientów otrzymała już zwroty, a rekompensaty będą wypłacane do 12 stycznia 2019 roku. W zależności od sytuacji klienci banku mogą otrzymać od 54 do 379 złotych. BZ WBK nie jest jedynym bankiem, który ma problem z trwałym nośnikiem. Między innymi dlatego większość z nich aktywnie pracuje nad technologią blockchain, która gwarantuje niezmienialność zapisanych danych. Pionierskie rozwiązanie w tym zakresie przygotowują między innymi PKO Bank Polski, Krajowa Izba Rozliczeniowa oraz Biuro Informacji Kredytowej wspólnie z firmą Billon.

/Rafał Tomaszewski