Dubaj pierwszym miastem z własną kryptowalutą

emCash to kryptowaluta Dubaju. Tym samym stał on się pierwszym miastem z własną kryptowalutą.

Dubaj jest pierwszym miastem na świecie, które weszło w posiadanie swojej kryptowaluty. emCash działa w oparciu o własną sieć rozproszonych rejestrów i został zaprojektowany do przeprowadzania niemal wszystkich rodzajów transakcji finansowych.

Jest to oficjalnie akceptowany środek płatniczy, regulowany prawem Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Autorami emCash są dwie firmy – Emcredit Limited (lokalna spółka z Dubaju, wspierana przez tamtejszy rząd) i Object Tech Group (z Wielkiej Brytanii).

Czytaj także: Unia Europejska ostrzega przed kryptowalutami

emCash – w spożywczaku zapłać kryptowalutą

Razem z emCash działa system płatności emWallet – służy zarówno do przelewów na wysokie kwoty, jak i drobnych transakcji w sklepie. Dodatkowo po zainstalowaniu apki emWallet na swoim smartfonie można płacić zbliżeniowo – wykorzystując technologię NFC.

Dubaj pozycjonuje się jako prawdziwe miasto przyszłości, stawianie na kryptowaluty,  a w szczególności technologię blockchain ma być tego dowodem. Wielu obserwatorów rynku uważa, że przyszłością kryptowalut jest właśnie ich centralizacja. W podobnym tonie wypowiada się Daniel Jeffries, ekspert w dziedzinie „walut” wirtualnych i blockchainu. Jego zdaniem scentralizowane kryptowaluty będą absolutnym standardem już za 20 lat.

– Chiny i Izrael pracują nad własnymi, scentralizowanymi kryptowalutami i naiwnością jest wierzyć, że nie staną się one wartościowym środkiem płatniczym. Będą raczej funkcjonować obok zdecentralizowanych kryptowalut, będących swoistym zabezpieczeniem. Scentralizowane cyfrowe pieniądze będą miały sporo wad, takich jak śledzenie wszystkich transakcji przez państwo, co godzi w prywatność ich użytkowników. W takim systemie można po prostu skasować pieniądze z czyjegoś konta, a te znikną bez śladu — ostrzegał Jeffries podczas konferencji Blockchain Connect.

Dodatkowo już 20 lutego startuje przedsprzedaż wenezuelskiej kryptowaluty petro. O ile w krajach takich jak Wenezuela, czy Tunezja (działa tam kryptowaluta Monetas) wirtualne tokeny często są ucieczką przed biedą i inflacją, o tyle w Dubaju sprawa ma wyglądać inaczej. Na tego typu rozwiązania stawiają także kraje rozwinięte – takie jak Szwecja, Estonia, czy Rosja.

Takie próby zostały podjęte także w Polsce, ale chwilę po nagłośnieniu dPLN – kryptozłotego, posypały się głowy. Polski Akcelerator Technologii Blockchain stracił patronat Ministerstwa Cyfryzacji, a cały projekt stanął w miejscu. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj – Powstanie Digital PLN – polska kryptowaluta [Aktualizacja].

Czytaj także: Marek Lesiak, Efigence – czyli jak polski fintech zdobywa Dubaj [WYWIAD]

Czytaj także: Islam przeciwko Bitcoinowi. Prowadzi do ignorancji

/Rafał Tomaszewski