Indonezyjski nadzór finansowy zamknął 826 nielegalnych lendtechów bez licencji

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Fintech#LendTech
Opublikowano: 5 sierpnia 2019, 23:23 Aktualizacja: 6 sierpnia 2019, 10:55

Indonezyjski odpowiednik KNF pochwalił się zamknięciem oszałamiającej liczby 826 fintechów – głównie lendtechów, czyli firm pożyczkowych udzielających szybkich pożyczek online. Główną przyczyną interwencji indonezyjskiego nadzoru był… brak stosownych licencji – podał Bloomberg.

Indonesia Financial Services Authority zwany OJK od początku 2019 roku doprowadził do zamknięcia 826 startupów fintechowych, które specjalizowały się w udzielaniu szybkich pożyczek online. Powodem interwencji nadzoru był brak odpowiedniej licencji, a także inne naruszenia w stosunku do konsumentów. W szczególności chodziło o praktyki windykacyjne. To nie pierwsza tego typu akcja – w zeszłym roku OJK doprowadził do zamknięcia 404 podmiotów.

W marcu 2019 roku OJK zaostrzył wymogi regulacyjne wobec fintechów pożyczkowych zgodnie z dewizą, że stawia na jakość a nie ilość. Wówczas o licencję starało się ok. 30 firm na 150, które były znane na rynku. Obecna reakcja nadzoru to w dużej mierze konsekwencja zaostrzenia regulacji, ale nie ma tez wątpliwości, że wiele „zamkniętych fintechów” po prostu działało nielegalnie, gdyż nie można było określić nawet podstawowych danych o tych firmach.

Tylko 22% korzystało z serwerów w Indonezji. Wiele z nich nawet nie miała swojego biura. Można wręcz odnieść wrażenie, że nadzór we współpracy z policją, postanowił wziąć się za wyczyszczenie rynku z pożyczkowych firm widmo, nierzadko stosujących praktyki dalekie od przyjętych standardów. Legalnie działające podmioty wręcz wymagają tego rodzaju akcji od instytucji państwowych, bo niespełniające kryteriów regulacyjnych firmy stanowią dla nich nielegalną konkurencję.

OJK zwrócił się z prośbą do konsumentów, by zgłaszali pojawienie się podejrzanych podmiotów i stron internetowych.

6 prostych zasad dla lendtechów w Indonezji

Indonezja to kraj liczący 250 mln mieszkańców, głównie muzułmanów. To wyspiarskie państwo słynie ze stosunkowo liberalnego podejścia do fintechów, w tym również do firm pożyczkowych online. Ma to swoje uzasadnienie gdyż niski poziom ubankowienia i duży problem z dostępem do kredytu bankowego stanowi poważną barierę rozwoju. Stąd rosnąca popularność fintechów pożyczkowych, w tym platform p2p. Wiele firm specjalizuje się udzielając pożyczek w obrębie danej grupy zawodowej, regionu tudzież innego rodzaju „zamkniętego ekosystemu” – np. pożyczki dla rybaków, itp.

Na początku 2019 roku OJK określił ogólne sformułowane w 6 punktach, ale dosyć jasne wymogi, które musi spełnić fintech pożyczkowy. Przede wszystkim pożyczkodawca online musi:

  • korzystać z podpisów cyfrowych,
  • uzyskać zgodę na prowadzenie działalności od indonezyjskiego ministerstwa cyfryzacji,
  • współpracować z ubezpieczycielem oferującym mikroubezpieczenia
  • działać w ramach infrastruktury bankowej, w tym wymieniać się informacjami o zadłużeniu,
  • korzystać z usług licencjonowanych dostawców ratingów kredytowych
  • współpracować z firmą windykacyjną będącą członkiem organizacji Indonesian Fintech Association. 

Aplikacja fintechowa nie może żądać dostępu do kontaktów

Szczególnie interesująca jest konieczność uzyskania zgody od indonezyjskiego resortu cyfryzacji, który czuwa nad tym, by aplikacje fintechowe nie żądały od konsumentów niepotrzebnych zgód i dostępów – otóż aplikacja pożyczkowa może uzyskać dostęp jedynie do kamery, mikrofonu i geolokalizacji.

Nie może natomiast prosić o dostęp do listy kontaktów, korzystania z social mediów czy galerii zdjęć. Teoretycznie jest to weryfikowane przez odpowiednie organy państwa, ale w praktyce – organy muszą najpierw wiedzieć, że aplikacja w ogóle istnieje, więc donosy od obywateli to jedno z ważniejszych źródeł informacji.

Indonezja to kraj mobile first – smartfony posiada grubo ponad 100 mln mieszkańców, dla których często jest to jedyny komputer jaki posiadają i jakiego potrzebują. Nadzór nad bezpieczeństwem ich danych to sprawa wagi państwowej, zwłaszcza w kraju tak zróżnicowanym społecznie i etnicznie (co 20. Indonezyjczyk to analfabeta). Kradzież tożsamości tudzież innego rodzaju fraudy to konsekwencja szybko rosnącej infrastruktury. Przy wciąż niedoświadczonej kadrze i niewyedukowanym społeczeństwie, to wręcz idealne warunki do rozwoju cyberprzestępczości.

Podobnie jak w innych krajach świata, również w Indonezji prowadzone były prace nad wprowadzenie odpowiedniego limitu cen kredytu. Jak wszędzie, jest to temat polityczny, wywołujący dużo kontrowersji, ale w rzeczywistości wymagający chłodnej analizy, szczególnie od strony popytu. W 2017 roku OJK wypowiedział się, że nie zamierza wprowadzać górnych limitów cen, ale już w 2018 roku ustalono, że maksymalny dopuszczalny limit odsetek to 0,8% dziennie, a maksymalna prowizja nie może przekroczyć 100% wartości pożyczonej kwoty.

Rynek kredytów konsumenckich w Indonezji rośnie w tempie ok. 10% rocznie. Obecnie wartość sektora szacowana jest na ok. 2-5 mld dolarów, ale potencjał rynku to nawet 70 mld dolarów.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

indonezyjski-nadzor-finansowy-zamknal-826-nielegalnych-lendtechow-bez-licencji