Koniec anonimowości na giełdach kryptowalut

Asia Stankiewicz
Asia Stankiewicz
#Kryptowaluty
Opublikowano: 23 kwietnia 2018, 11:11 Aktualizacja: 20 lutego 2019, 19:59

Parlament Europejski poparł wprowadzenie zmian dotyczących anonimowości użytkowników giełd kryptowalut. Dyrektywa, która weszła w życie 22 kwietnia 2018 roku, obejmie wszystkie formy dostawców usług w zakresie wymiany krypto. Jak na koniec anonimowości zareagują użytkownicy?

W grudniu 2017 roku pisaliśmy o tym, że Ministerstwo Finansów pracuje nad przepisami, które miałyby regulować przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy i finansowania terroryzmu. Chodziło o wdrożenie unijnej dyrektywy AMLD IV. Więcej na ten temat możesz przeczytać tutaj. W czwartek (19 kwietnia 2018 roku) Parlament Europejski poparł wprowadzenie nowych regulacji. O sprawie informuje serwis Bitcoin.

Koniec anonimowości

Zaktualizowana dyrektywa została opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej i weszła w życie 22 kwietnia 2018 roku. Projekt został przyjęty 574 głosami – przeciwko było jedynie 15 osób, a 60 wstrzymało się od oddania głosu. Państwa członkowskie UE mają 18 miesięcy, by zastosować się do nowych przepisów.

– Przestępcy wykorzystują anonimowość do prania brudnych pieniędzy lub finansowania terroryzmu. Przepisy te pomagają rozwiązać zagrożenia dla naszych obywateli i sektora finansowego, umożliwiając lepszy dostęp do informacji na temat osób stojących za firmami oraz poprzez zaostrzenie zasad regulujących wirtualne waluty i anonimowe karty przedpłacone – powiedział łotewski eurodeputowany Krisjanis Karins.

Prócz nowych zasad weryfikacji klienta zmniejszy się kwota na kartach przedpłaconych, która wymagałaby identyfikacji właściciela – z 250 euro do 150 euro. Wiadome jest, że rynek kryptowalut zahacza swoimi działania o szarą strefę i wymaga odpowiednich regulacji, by stworzyć bezpieczną przestrzeń dla swojej społeczności. Czy jednak władza nie próbuje mieć zbyt dużego wglądu w działania użytkowników giełd? Z drugiej strony, osoby które nie mają nic do ukrycia, nie powinny obawiać się nowych przepisów. Jeśli chcemy, by Bitcoin i inne kryptowaluty były akceptowalne przez jak największą liczbę instytucji, muszą zostać one poddane regulacjom prawnym.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

koniec-anonimowosci-na-gieldach-kryptowalut