Partner serwisu Visa dla biznesu

To nie jest zwykły plastik. Za kartami stoi zaawansowana technologia

Łukasz Piechowiak
Łukasz Piechowiak
#Fintech#Visa
Opublikowano: 24 lutego 2020, 22:00 Aktualizacja: 25 lutego 2020, 10:14

Karty płatnicze już dawno przestały być zwykłym plastikiem. Ale gdzie tu fintech? Na te i inne pytania odpowiedział Adrian Kurowski, dyrektor Visa w Polsce.

Adrian Kurowski, dyrektor generalny Visa w Polsce

  • Dlaczego Visa kupiła fintech Plaid oraz Earthport?
  • Międzynarodowa organizacja płatnicza Visa ma już ponad 60 lat. Czyni ją to jednym z najstarszych fintechów na świecie.
  • Karty płatnicze to nie jest zwykły plastik. Stoi za nimi zaawansowana technologia, która umożliwia podłączenie modułu płatniczego przez fintechy, które pragną oferować proste, szybkie i wygodne płatności.
  • Płatności to biznes, który potrzebuje skali, by uzyskać rentowność. Visa udziela fintechom wsparcia merytorycznego, jak również oferuje wsparcie finansowe dla tych podmiotów, z którymi nawiąże współpracę.
  • Polska to jeden z najbardziej rozwiniętych rynków pod względem akceptacji płatności zbliżeniowych – w 2019r. została pierwszym krajem, w którym w każdym terminalu płatniczym można zapłacić zbliżeniowo.

Płatności to cyfrowe doświadczenie

Łukasz Piechowiak: Karty Visa – gdzie tu jest fintech?

Adrian Kurowski:  FinTechy mogą znaleźć w Visa wsparcie w prowadzeniu biznesu. Stawiamy na bezpośrednie, partnerskie relacje z podmiotami z sektora FinTech i stale inwestujemy w ambitne i innowacyjne projekty. Widzimy możliwość współpracy zarówno z fintechami działającymi w obszarze usług płatniczych, jak i tymi, które oferują inny usługi finansowe i chcą ulepszać oferowaną płatność. Codziennie rozmawiamy z podmiotami, które dotychczas nie rozpoczęły wydawania kart płatniczych, a obecnie wyrażają taką chęć. Firmy te, z uwagi na swoją propozycję wartości lub chęć poprawienia doświadczenia konsumenta, szczególnie w obszarze korzystania z platformy mobilnej, chcą ulepszyć swoją ofertę o wygodną i szybką płatność. Tę usługę można realizować głównie w oparciu o płatności cyfrowe, dlatego, że praktycznie każdy smartfon posiada moduł NFC, zatem może być wykorzystany do płatności.

Ł.P. Dosyć często pojawiają się zarzuty, że fintechy poszły w karty, które obecne są na rynku od 60 lat. Stąd pytanie o to, gdzie tutaj jest fintech? A to przecież to nie jest zwykły plastik – za kartami stoi zaawansowana technologia.

A.K.: Tak, ale zanim odpowiem na to pytanie, poruszę jedno ważne zagadnienie. Ekosystem Visa ma ponad 60 lat i można o nim mówić jako o jednym z pierwszych fintechów na świecie. Stworzyliśmy największy na świecie system processingowy, który jest w stanie przetworzyć 65 tys. transakcji na sekundę. Transakcje są bezpieczne, a poziom fraudów jest minimalny. W dzisiejszym świecie płatność jest doświadczeniem cyfrowym. Karty to nie kawałek plastiku, lecz zaawansowana technologia, którą oferują m.in. wirtualne stokenizowane karty dodane do Wallet (aplikacja iOS), czy innego portfela elektronicznego, umiejscowionego w chmurze lub systemie operacyjnym  danego dostawcy technologii mobilnej.

Utrzymanie konkurencyjności w zglobalizowanej gospodarce wymaga od przedsiębiorcy utrzymania i rozwijania relacji z klientem. FinTechy koncentrują się na propozycji nowej wartości, którą mogą zaoferować na rynku –  czyli m.in. na wymianie walut po minimalnym spreadzie, szybkich przelewach, dostarczeniu przesyłek, czy przewozie osób. W tle każdej z tych transakcji jest płatność. Gdybyśmy musieli wymagać od konsumenta porzucenia środowiska danej aplikacji i szukania bramki płatniczej lub oferowali mu innego rodzaju dedykowaną płatność, obniżyłoby to bardzo poziom user experience. Pamiętajmy, że mówimy tu o operacjach płatniczych, które użytkownik musiałby wykonać na ekranie przeciętnie 4,5-calowego smartfona.

Dlatego naszym celem jest dostarczenie wartości w postaci wirtualnej karty Visa, którą możemy zapisać w portfelu elektronicznym, umiejscowionym w danym elemencie ekosystemu, czy systemu operacyjnego telefonu i wywołania jej w momencie, w którym jesteśmy proszeni o płatność. Za pośrednictwem karty płatniczej Visa możemy mieć dostęp do środków, które pochodzą zarówno z konta bieżącego, jak i z karty kredytowej danego konsumenta. W tym właśnie miejscu widzimy przestrzeń do wzrostów i budowania wartości dodanej dla fintechów.

Ł.P. Parę lat temu powiedział Pan, że celem Visa jest umożliwianie i wspieranie innowacji w większym stopniu niż ich samodzielne wdrażanie. To było w naszym wywiadzie z 2017 roku. Czy coś się zmieniło w tym podejściu?

A.K.: Absolutnie nie i są na to dowody. Dwa lata temu stworzyliśmy pakiet rozwiązań dla fintechów – również w Polsce. Podstawą dla naszej strategii w zakresie rozwoju usług płatniczych było otwarcie platformy, którą nazwaliśmy Visa Developer Platform. Skonstatowaliśmy, że dużo szybciej i łatwiej będziemy się rozwijać, gdy damy narzędzia i rozwiązania deweloperom, którzy na co dzień programują rozwiązania płatnicze w ramach obowiązujących regulacji, między innymi regulacji Visa.

Visa Developer Platform umożliwia łatwy dostęp do wielu z najbardziej pożądanych przez rynek produktów i usług Visa, dając wszystkim developerom możliwość przekształcania innowacyjnych pomysłów w nowe cyfrowe doświadczenia zakupowe. Na VDP planujemy wdrożenie poprzez API każdego produktu płatniczego, jakim dysponuje Visa. Obecnie dostępnych jest już ponad 200 rozwiązań, które są odpowiednio opisane, posiadają czytelną dokumentację, czyli pełne środowisko potrzebne do wdrożenia API, które nazywamy SDK – Software Development Kit. Osoby, które na co dzień programują i wdrażają rozwiązania płatnicze, mogą tam znaleźć zarówno informacje biznesowe, jak i typowo technologiczne, czyli na przykład sposób zaimplementowania kodu w ramach aplikacji mobilnych czy stron internetowych, nad którymi pracują. Zapraszamy fintechy do korzystania z tych komponentów i rozwiązań.

Powiem wprost – wydawanie kart to nie jest łatwy temat z punktu widzenia know how, ale to też nie jest łatwy temat z punktu widzenia nakładów finansowych, które trzeba ponieść. Świat płatniczy charakteryzuje się bardzo niską marżowością

Druga sprawa to wsparcie finansowe, które opracowujemy z danym partnerem lub przyszłym klientem.

Ł.P.: Na czym polega wsparcie finansowe od Visa dla fintechów?

A.K.: Powiem wprost – wydawanie kart to nie jest łatwy temat z punktu widzenia know how, ale to też nie jest łatwy temat z punktu widzenia nakładów finansowych, które trzeba ponieść. Świat płatniczy charakteryzuje się bardzo niską marżowością, która ogranicza się do kilkunastu-kilkudziesięciu punktów bazowych. Mając to na uwadze, trzeba zdawać sobie sprawę, że do opracowania i wdrożenia efektywnego rozwiązania płatniczego trzeba zbudować odpowiednią skalę, którą my jako Visa dostarczamy. Jak to działa?

Opracowujemy we współpracy z klientem business case i na tej podstawie szacujemy, jaki procent przychodów antycypowanych z naszego biznesu możemy zainwestować w dane rozwiązanie płatnicze, czyli – mówiąc wprost – ile możemy dołożyć do kosztów implementacji, marketingu, czy projektu konsultingowego, który polepszy value proposition, jakie chcemy dostarczyć na rynek. M.in. nad tym właśnie pracujemy w naszym lokalnym biurze Visa w Warszawie.

Ł.P.: Dobrze, wiele fintechów tworzy aplikacje i chciałoby do nich wydawać karty. Co Visa  może im zaoferować?

A.K.: Visa może zaoferować FinTechom nieograniczony dostęp do globalnego rynku, co może być istotnym impulsem do ich rozwoju. Wspieramy fintechy między innymi poprzez Visa Partner – serwis, w którym mogą one znaleźć wsparcie w prowadzeniu biznesu. Drugi przykład wsparcia to program Visa Fintech Fast Track, który ma na celu przyspieszenie procesu integracji z Visa. Umożliwia to start-upom łatwiejsze korzystanie z zasięgu, możliwości i bezpieczeństwa VisaNet, globalnej sieci płatności firmy.

Do niedawna strategia Visa polegała na budowaniu rozwiązań we własnym zakresie. Co to oznaczało? Rozwiązania były bezpieczne, bardzo przemyślane i oparte o szereg wymogów, które interesowały daną grupę docelową. Niestety, dużym minusem było to, że czas wdrożenia na rynek był dość długi.

Jak to działa w praktyce? Po pierwsze, oferujemy fintechom nasze lokalne zasoby. Mam na myśli project managerów, którzy w ramach swoich kompetencji mogą m.in. pokazać, jak dany projekt powinien być zarządzany, jak zbudować business case i w jaką ofertę możemy danego klienta wyposażyć. Po drugie, w momencie, gdy dokonamy onboardingu klienta do ekosystemu Visa, zapraszamy go również do skorzystania z szeroko zakrojonych szkoleń. Mamy też możliwość przedstawienia go na jednej z konferencji lokalnych, europejskich lub światowych, gdzie przedstawiciel danego podmiotu może opowiedzieć o swoim biznesie, a co za tym idzie – zaistnieć na rynku, co ułatwia budowanie odpowiedniej skali.

Ł.P.: Współczesny biznes idzie w kierunku ekonomii subskrypcji, ale też poszukuje synergii nawiązując ważne partnerstwa. Czy może Pan wskazać przykładowe partnerstwa Visa z fintechami lub firmami technologicznymi?

A.K.: Do niedawna strategia Visa polegała na budowaniu rozwiązań we własnym zakresie. Co to oznaczało? Rozwiązania były bezpieczne, bardzo przemyślane i oparte o szereg wymogów, które interesowały daną grupę docelową. Niestety, dużym minusem było to, że czas wdrożenia na rynek był dość długi.

Tymczasem rynek przyśpieszył, szczególnie w zakresie płatności. Pojawili się nowi gracze, który do tej pory nie działali w ekosystemie Visa – mam tu na myśli producentów smartfonów, czy też oprogramowania na urządzenia mobilne. Pojawiły się też firmy typu „Pay”. Do tego dochodzą nowi gracze, którzy chcą wzbogacić swoją usługę również o formę płatniczą. W tej sytuacji doszliśmy do wniosku, że dużo efektywniej będzie, jeśli wyposażymy naszych partnerów w wiedzę, którą dysponujemy.

Przykładami takiej współpracy są m.in. nasze ostatnie globalne akwizycje, ale też w obrębie Europy. Visa kupiła m.in. firmę Earthport, która obsługuje płatności transgraniczne także w oparciu o technologię blockchain. Mówiąc przenośnie, Earthport to taka Krajowa Instytucja Płatnicza działająca na skalę globalną. Gdy zintegrujemy ją z naszymi procesami, będziemy mogli dokonywać płatności w ciężar karty lub rachunku płatniczego podpiętego do karty, na dowolny rachunek płatniczy, gdziekolwiek na świecie.

Drugi przykład, może ciekawszy dla czytelników Pana serwisu, to przejęcie przez Visa firmy Plaid, o wartości 5,3 mld dolarów.  Plaid, fintech, który powstał 7 lat temu, zbudował platformę, dzięki której fintechy mogą połączyć się z rachunkami bankowymi swoich użytkowników i w ten sposób oferować im nowe usługi. W największym skrócie to usługa podobna do tej, którą umożliwiają wdrożenia w oparciu o otwartą bankowość w wersji amerykańskiej. Zapewnienie łączności między instytucjami finansowymi i developerami staje się coraz istotniejsze, ponieważ dzięki temu aplikacje fintechowe mogą być łatwiejsze w obsłudze.  Produkty Plaid umożliwiają konsumentom wygodne udostępnianie swoich informacji finansowych aplikacjom i usługom, takim jak Acorns, Betterment, Chime, Transferwise i Venmo. Konsumenci korzystają z nich przy planowaniu wydatków, pomnażaniu oszczędności czy śledzeniu swoich inwestycji. Przykładowo, gdy użytkownik zakłada konto na Venmo, to właśnie dzięki Plaid może on przypisać do niego swój rachunek bankowy.

Naszą intencją jest, aby te kompetencje mogły zostać wykorzystane przez inne podmioty, z którymi współpracujemy.

Ł.P.: Visa to firma z ponad 50-letnią tradycją. W Polsce jest obecna od początku lat 90-tych. Czy może Pan wskazać momenty przełomowe w Polsce?

A.K.: Tak, działamy na rynku już ponad 60 lat i obecnie jesteśmy największą na świecie siecią płatniczą. Historia kart Visa w Polsce rozpoczyna się w 1991 roku, kiedy na polskim rynku pojawiła się pierwsza karta płatnicza Visa, wydawana przez Bank Inicjatyw Gospodarczych.  Kolejny ważny moment to migracja kart PKO Ekspres do Visa Electron – to była ważna decyzja, gdy PKO Bank Polski podjął strategiczną decyzję o zmianie portfela kart własnych na karty z logo międzynarodowej organizacji, które są honorowane na całym świecie. Następnym, w mojej opinii, ważnym momentem była wymiana – również w banku PKO – kart Visa Electron z paskiem magnetycznym, na karty z mikroprocesorem, który zapewniał także możliwość wprowadzenia usługi płatności zbliżeniowych. To było dekadę temu. Dzisiaj, w konsekwencji decyzji banków o oferowaniu nowoczesnych kart płatniczych, polska sieć akceptacji płatności jest w 100% zbliżeniowa. To ewenement na świecie – oprócz Polski, Czech i Słowacji nie ma innego rynku, na którym 100% terminali płatniczych akceptowałoby płatności zbliżeniowe. Jest się czym chwalić.

Ł.P.: Dziękuję za rozmowę.

A.K.: Również dziękuję.

Adrianowi Kurowskiemu, który jest dyrektorem Visa w Polsce, pytania zadawał Łukasz Piechowiak.

Partnerem materiału jest Visa.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

to-nie-jest-zwykly-plastik-za-kartami-stoi-zaawansowana-technologia