Tych funkcjonalności brakuje mi w Apple Pay

    Arkadiusz Cempura
    Arkadiusz Cempura
    Opublikowano: 19 maja 2019 Aktualizacja: 20 maja 2019

    Używam Apple Pay ponad rok i … jestem zadowolony. “Włożyłem” do Wallet trzy różne karty z różnych banków. Przy płaceniu szybko i wygodnie mogę wybrać, którą chciałbym zapłacić. Przykładam palec (lub zdarza się, że wpisuje kod) i zapłacone. Przyzwyczajenie do tej formy płatności powoduje, że pojawia się problem, jeśli muszę zapłacić standardową kartą, ponieważ muszę przypomnieć… poprawny PIN.

    Do pełni zadowolenia brakuje mi następujących funkcjonalności, które mogłyby się pojawić w Apple Pay:

    1. Możliwość uzyskania informacji o dostępnym limicie kart kredytowych lub środków na koncie bankowym przed wyborem karty do zapłaty, bezpośrednio w Portfelu. To dałoby mi jako użytkownikowi większą wygodę.

    PSD2 w Europie pozwoli na takie operacje dla zewnętrznych firm – tak więc może już wkrótce?

    Ale nawet jestem w stanie zaakceptować „obejście” – czyli sam wpisuje limit a system aktulizuje go odejmując ostatnio realizowane transakcje. To może być nawet lepsze, bo wtedy narzucam się maksymalny próg wydatków.

    2. Możliwość transferu pieniędzy “z karty na kartę” bezpośrednio w Wallet. Po prostu użycie „weź X pln z tej [wybierz kartę] i dodaj do tej [wybierz kartę].” I już.


    Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

    Pokaż komentarze (0)

    tych-funkcjonalnosci-brakuje-mi-w-apple-pay