25 kwietnia 2019, 09:00:Kongres Profesjonalistów Public Relations - Bristol Tradition & Luxury Hotel, Mikołaja Kopernika 12, 35-069 Rzeszów

Cinkciarz.pl wprowadza odroczone płatności

Cinkciarz.pl wprowadza odroczone płatności

Odroczone płatności stopniowo zyskują na popularności. W Polsce oferują je już PayU, Twisto, czy PayPo, a dzisiaj do listy dołączył kolejny gracz – Cinkciarz.pl. Firma wprowadza usługę „Zapłać później”.

Odroczone płatności to kolejne rozwiązanie dostępne w ramach Cinkciarz Pay, obok wprowadzonych wcześniej płatności w wielu walutach. Kilka miesięcy temu Cinkciarz.pl udostępnił także Apple Pay i UnionPay – w celu opłacania przekazów pieniężnych i wymiany walut. UnionPay nie jest zbyt znany w Polsce, ale chińska firma jest jednym z największych wydawców kart płatniczych na świecie – do tej pory Union Pay wydał ich ponad 6 mld.

„Zapłać później” – odroczone płatności Cinkciarz.pl

Uruchomienie „Zapłać później” nie wymaga od handlowców dodatkowych wdrożeń – wystarczy integracja z Cinkciarz Pay. Co więcej korzystanie z Cinkciarz Pay nie obliguje do wprowadzania nowej usługi. Odroczone płatności są dodatkową opcją, której włączenie zależy od decyzji właścicieli sklepów.

Dzięki wprowadzonej nowości klient może złożyć zamówienie w sklepie internetowym bez konieczności równoczesnej zapłaty za wybrane towary. Aby ostatecznie sfinalizować transakcję, kupujący może uregulować należność w dogodnym dla siebie momencie, jednak nie później niż 48 godzin od momentu złożenia zamówienia.

Warto zwrócić uwagę na dość krótki termin zapłaty w porównaniu do konkurencji. Przykładowo czeskie Twisto pozwala uregulować należności 21 dni po zakupie, PayPo (wspierane przez Alior Bank)  również 21 dni, a PayU nawet 30 dni po dokonaniu transakcji. Odroczone płatności to na pewno wygodne rozwiązanie zarówno dla sprzedawców, jak i klientów. Ci pierwsi dostają pieniądze od razu (klienci nie płacą za pobraniem), a konsumenci mogą dokonać płatności dopiero po otrzymaniu towaru. Co więcej w razie odesłania przesyłki nie trzeba czekać na zwrot pieniędzy od sprzedawcy.

/Rafał Tomaszewski