11 grudnia 2018, 10:00:Konferencja Central European Digital Payments - Warsaw 2018 - Hotel Novotel Warszawa Centrum,Marszałkowska 94/98, 00-510 Warszawa, Polska

Czy biometria będzie jedynym sposobem weryfikacji płatności?

Biometria nie będzie jedynym sposobem weryfikacji płatności

Wraz z rozwojem innowacyjnych rozwiązań płatniczych rośnie popularność nowoczesnych metod autentykacji. Polscy konsumenci są coraz bardziej otwarci na płatności z wykorzystaniem biometrii. 83% badanych uważa autoryzację za pomocą biometrii za bezpieczną. Skanowanie siatkówki oka oraz odcisk palca wskazywane są przez Polaków jako najbezpieczniejsze metody, z których skorzystaliby podczas zakupów. Rynek biometrii do 2022 roku ma osiągnąć wartość 32,4 mld USD.

Jak będą wyglądać rozwiązania płatnicze za 10 lat? Polacy są gotowi na zmienienie sposobu obsługi swoich finansów przez banki. Myśląc przyszłościowo akceptujemy oddziały samoobsługowe, obsługę przez roboty zasilane sztuczną inteligencją czy rozwiązania z wykorzystaniem biometrii. Klienci banków chcą, by głównym centrum dowodzenia, przez które mogą wszystko załatwić – od zlecenia zapłaty, po zamówienie jedzenia on-line, był ich smartfon z aplikacją mobilną banku.

Polacy otwarci na innowacje

Nowe rozwiązania płatnicze są nie tylko odpowiedzią na potrzeby rynku, ale też na gotowość konsumentów na zmiany. Banki przyszłości będą jeszcze wygodniejsze i będą wspierać użytkownika w jego finansowych decyzjach. Kilka lat temu bankowość mobilna lub internetowa była jedynie dodatkiem do tej oddziałowej – dziś te proporcje się zmieniają.

Główne trendy w bankowości to sztuczna inteligencja, roboty i biometria. Już dziś możemy skorzystać z samouczących się chatbotów, które po usłyszeniu komendy głosowej lub tekstowej są w stanie sprawdzić stan konta lub zlecić wykonanie konkretnej operacji. Połowa badanych twierdzi, że za 10 lat będzie można zalogować się do konta w banku za pomocą odcisku palca, komendy głosowej lub skanowania siatkówki oka.

W biometrii to klient jest hasłem

9 na 10 Polaków skorzystało już z płatności zbliżeniowych. Ci, którzy z nich korzystają są lepiej nastawieni do innowacyjnych metod płatności. 63% konsumentów płacących zbliżeniowo uważa, że obecnie płatności mobilne są wygodniejsze, a 47% wskazuje również bezpieczeństwo. Wpływa to na wzrost popularności takich rozwiązań jak biometria.

Ma ona duży potencjał – prócz wygody, gwarantuje łatwe zarządzanie hasłami i oferuje szybki i bezproblemowy proces potwierdzenia tożsamości. To użytkownik jest swoim paszportem. 74% badanych Polaków wskazuje skanowanie odcisku palca jako najbezpieczniejsze rozwiązanie, a 41% deklaruje, że skorzystałoby z rozwiązań biometrycznych podczas płacenia w sklepie. Wyniki pokazują, że płatności zbliżeniowe otworzyły Polaków na innowacyjne metody płacenia.

Czy jednak zastosowania biometryczne są w 100% bezpieczne? Wraz z rosnącą popularnością na ich wykorzystanie, wzrasta również zainteresowanie ze strony cyberprzestępców. Pomimo swojego potencjału biometria nie jest wolna od błędów. Przed bankami stoi trudne zadanie, by połączyć łatwość jej stosowania z wymaganiami dotyczącymi bezpieczeństwa.

Płatności głosowe – zapłać Google Pay

Coraz bardziej popularną formą płatności są płatności głosowe. Każdy kto posiada i korzysta z usługi Google Assistant może wykonać głosowe polecenie zapłaty. Asystent głosowy zintegrowany jest z Google Pay. Jeśli użytkownik chce skorzystać z najnowszej funkcji Google Pay, wystarczy, że przywoła swojego asystenta, wypowie zdanie i potwierdzi je używając odcisku palca lub hasła. Niestety Google Assistant nie jest jeszcze dostępny w polskiej wersji językowej.

Co jeśli ktoś skorzysta z Google Assistant za nas? Nie jest to problemem, ponieważ transakcje wymagają autoryzacji od użytkownika. Musi on wyciągnąć telefon i zatwierdzić przelew pieniędzy. Po zweryfikowaniu płatności użytkownik otrzyma potwierdzenie poprzez e-mail lub SMS.

Poza płatnościami głosowymi instytucje finansowe wykorzystują inne możliwości biometrii. Aplikacja Moje ING mobile umożliwia logowanie się na konto za pomocą odcisku palca – usługa dostępna jest na smartfonach z systemem Android z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych. Dzięki tej funkcji użytkownik nie musi podawać kodu PIN, a sama aplikacja nie przechowuje skanów linii papilarnych.

– Pytanie, które warto sobie zadać to nie tyle czy biometria będzie sposobem weryfikacji płatności, ale czy będzie jedynym? Dzięki szerokiemu stosowaniu w smartfonach, biometria już dziś służy do potwierdzania naszej tożsamości chociażby w momencie zakupu aplikacji np. TouchID. Sądzę, że właśnie na polu „mobile” pojawi się pierwszy w pełni działający proces, który pozwoli na weryfikację tylko naszym ciałem, lub głosem. Już dziś telefony rozpoznają nasze twarze, odciski palców, czy wzrok jak iPhoneX. Czemu więc nie miałyby te same możliwości zostać zaimplementowane w procesie zakupu? W końcu w e-commerce chodzi o to, by jak najbardziej ułatwić transakcję użytkownikowi – mówi Jacek Dziura Marketing Manager w Tpay.com.

Biometria przyszłością rozwiązań płatniczych

W ciągu kilku najbliższych lat krajobraz banków i ich relacji z klientami ulegnie zmianie. Banki, które będą chciały utrzymać się na rynku, będą musiały wykorzystać nowe technologie i innowacje w metodach płatności, tak by odpowiadać na potrzeby swoich klientów. Każda innowacja, taka jak wykorzystanie biometrii, będzie pożądana. To wciąż nowość na rynku technologii finansowych, jednak zyskuje dużą popularność na świecie. Z pewnością w niedalekiej przyszłości będziemy korzystać z takich rozwiązań, jak biometryczne karty płatnicze – odcisk palca czy skanowanie siatkówki oka to tylko jedne z wielu rozwijanych biometrycznych form zabezpieczeń.