Czy to Revolut zmusił ich do działania? Karty wielowalutowe stają się standardem

Rafał Tomaszewski
Rafał Tomaszewski
#Pekao S.A#Płatności
Opublikowano: 10 czerwca 2019, 12:54 Aktualizacja: 10 czerwca 2019, 22:22

Likwidowanie opłat za przewalutowanie i atrakcyjne pakiety wielowalutowe to pomału standard w polskim sektorze bankowym. Zbliżają się wakacje, a to idealny moment, aby pozyskać nowych klientów, skuszonych ofertą. Banki rzuciły rękawice Revolutowi i specjalnie się z tym nie kryją. Przykładowo karta wielowalutowa od Banku Pekao została nazwana „Rewolucyjną”.

Plastik jest wydawany do Konta Przekorzystnego i co ważne bank nie pobiera opłat za transakcje ściągane z konta w złotych. Oznacza to, że usługa działa niemal tak samo jak Revolut. Obecnie trwa aktywna kampania reklamowa, która wystartowała 27 maja. To już trzecia odsłona szerszej akcji Pekao pod hasłem „Bierz życie za rogi”. W końcu to bank z żubrem.

Bank Pekao vs Revolut – karta rewolucyjna

Nową kartę promuje w reklamach podróżnik i filmowiec Marcin Mossakowski (zdjęcie główne). Kampania zachęca do założenia Konta Przekorzystnego z kartą rewolucyjną. W ten sposób bank pokazuje osobom podróżującym, jak zapewnić sobie gwarancję niskich kursów walut za granicą płacąc prosto i wygodnie z rachunku w złotych. W poprzednich kampaniach reklamowych Banku Pekao udział brali Andrzej Bargiel (narciarz ekstremalny) oraz Barbara Wrońska (kompozytorka i wokalistka). Kampania reklamowa ma potrwać do końca lipca.

W takim razie co dokładnie oferuje karta rewolucyjna od Pekao? To przede wszystkim cztery konta walutowe – USD, GBP, EUR i CHF. Jeśli zapłacimy w innej walucie, to środki zostaną pobrane z konta prowadzonego w złotówkach, ale bank nie doliczy sobie prowizji za przewalutowanie. Karta jest wydawana do Konta Przekorzystnego, które można założyć między innymi za pomocą selfie.

Sam plastik kosztuje 3 zł miesięcznie, ale opłaty można uniknąć w przypadku wpływu na rachunek w wysokości min. 500 zł miesięcznie i wykonania co najmniej jednej transakcji bezgotówkowej kartą lub aplikacją PeoPay. Z kolei posiadacze Konta Świat Premium z karty rewolucyjnej mogą korzystać bezwarunkowo za darmo. Nowa usługa pozwala też na bezprowizyjne wypłaty z bankomatów.

Pekao nie jest jedynym bankiem, który postanowił zawalczyć o klientów przed wakacjami. Swoje oferty walutowe rozwija także PKO Bank Polski, mBank, czy Alior Bank. To bez wątpienia efekt Revoluta, ponieważ fintech ma już w Polsce ponad 400 tys. klientów. Na większej konkurencji korzystają oczywiście klienci, którzy mogą cieszyć się dodatkowymi i co najważniejsze tańszymi usługami.

Przy okazji zachęcamy do odsłuchania podcastu z Karolem Sadajem, Country Managerem Revoluta w Polsce.


Tekst chroniony prawem autorskim. Każdorazowe kopiowanie wymaga zgody redakcji.

Pokaż komentarze (0)

bank-pekao-revolut-karta-rewolucyjna